Wtorkowy mecz Arsenalu Londyn z Bayernem Monachium zakończył się spodziewaną wygraną ekipy Heynckesa. Jak się okazuje, były gracz „Bawarczyków”, Lukas Podolski, spodziewał się takiej gry drużyny zmierzającej po tytuł mistrzowski w Bundeslidze.
Lukas Podolski potwierdza, że on i jego koledzy tanio skóry nie sprzedają i już mobilizują się na odrabianie strat na Allianz Arena.
– Musimy strzelić trzy gole w rewanżu. To będzie niezwykle trudne zadanie, jednak druga połowa pokazała, że nie jesteśmy na straconej pozycji – zaznaczył Podolski.

Były piłkarz drużyny z Bawarii przyznał, że nie jest zaskoczony grą Bayernu ze względu na to, że w obecnym sezonie Bundesligi trudno znaleźć drużynę, która może mu zagrozić. Patrzy jednak z nadzieją na rewanżowy pojedynek, tym razem na stadionie rywali.
– Piłkarze Bayernu Monachium rozgrywają wyśmienity sezon w Bundeslidze, więc nie jesteśmy zaskoczeni ich postawą. Musimy skupić się na swojej grze, która nie była najlepsza, zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej było trochę lepiej – powiedział napastnik Arsenalu Londyn.
Ekipa Arsene Wengera musi strzelić w Monachium trzy bramki przy założeniu, że Bayern nie powiększy swego dorobku bramkowego.
Bramki na Emirates Stadium strzelali Kroos, Mandzukić i Mueller – dla „Bawarczyków”. Jedno trafienie dla „Kanonierów” zaliczył Podolski.










