Szkoleniowiec Malagi, Manuel Pellegrini, uważa, że wynik 1:0 to najniższy wymiar kary dla Milanu. Według niego mistrz Włoch wyszedł na to spotkanie z przeważającą ilością defensywnych zawodników.
Przypomnijmy, że gola na wagę zwycięstwa strzelił Joaquin w 64. minucie. Jednak wynik mógł być wyższy, gdyby bohater spotkania nie zmarnował chociażby wcześniej rzutu karnego. Podobne uwagi miał trener Malagi.
– To był ważny mecz, z dodatkowym obciążeniem emocjonalnym, bo graliśmy u siebie z trudnym zespołem. Jestem zadowolony, bo nie straciliśmy gola, ale zawsze będę także szukał negatywów. Wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu. Milan grał ośmioma defensywnymi zawodnikami, wielcy gracze wobec naszych małych.
Malaga z kompletem punktów i jako jedyna drużyna bez straty bramki prowadzi w tabeli grupy C.
– Sposób, w jaki graliśmy, to sposób na odnoszenie zwycięstw, który preferuję. Mam zaufanie do wszystkich moich graczy – zakończył Chilijczyk.









