W zespole Portsmouth występuje pewien piłkarz, w którym pokłada się wielkie nadzieje. Wierzy się, że będzie on w stanie zrobić poważną karierę w futbolu. Jest obserwowany przez czołowe kluby, a także ma za sobą grę w młodzieżowej reprezentacji Anglii.
Anglia słynie z wielu młodych talentów, które mają wielki potencjał, by osiągnąć wspaniałą karierę. Jedni w młodym wieku występują już na boiskach Premier League, a drudzy nabierają szlifu w niższych ligach. Ta druga opcja nie jest zła, bo zdarzało się tak, że ze słabszych klubów dość łatwo można było się przebić wyżej i robić furorę. Przykładów na tę tezę jest wiele. Dlatego nie może nas dziwić, kiedy słyszymy na angielskich boiskach nowe nazwisko, które swoją grą robi wrażenie. Kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej mają świetnie rozwinięty skauting i starają się wyłapywać młodych perspektywicznych graczy, by pod swoją banderą ich szlifować i wtaczać do wielkiego futbolu.

W drużynie trzecioligowej Portsmouth znajduje się pewien zawodnik, któremu wróży się świetlaną przyszłość w angielskiej piłce. Nazywa się on Jed Wallace i występuje na pozycji pomocnika. Urodził się 15 grudnia 1993 roku w Reading. Nie ma co ukrywać, że jego zespół nie przeżywa najlepszych chwil w historii. Ekipa „Pompey” spadła kolejny raz o klasę niżej. Trudno sobie wyobrazić, że ten zespół jeszcze w sezonie 2009/2010 występował na boiskach Premier League, a teraz zawodzi na całej linii. Jednak z roku na rok poczynania tego klubu są coraz gorsze. Warto też zaznaczyć, że włodarze stawiają na piłkarzy młodszej generacji. Znajduje się też paru doświadczonych zawodników, którzy swoim doświadczeniem mogą młodszych kolegów sporo nauczyć. Ten fakt bardzo mocno może zaowocować w kontekście poprawy swoich umiejętności. Przede wszystkim od Portugalczyka Ricardo Rochy, który niewątpliwie w futbolu przeżył bardzo wiele. Praca z takim piłkarzem może w przyszłości zaowocować.
Jed Wallace w ekipie Portsmouth występuje od 2011 roku. Jednak dwukrotnie był na wypożyczeniu. Najpierw w ekipie Farnborough, a później w zespole Whitehawk. Do takich decyzji zarządzających „Pompey” nie można mieć zastrzeżeń, gdyż dawali temu graczowi możliwość nabierania rytmu meczowego, który w tak młodym wieku jest bardzo istotny w prawidłowym rozwoju. Dopiero po spadku tego klubu do trzeciej klasy rozgrywkowej w Anglii przed 19-latkiem otworzyła się regularna szansa gry w drużynie, z której był często wypożyczany. W niedawno zakończonym sezonie piłkarz rozegrał 22 spotkania, w których zdobył sześć bramek. Notabene wszystkie trafienia zanotował w tym roku. Dopiero od stycznia regularnie gra w Portsmouth. W pierwszych fragmentach sezonu nie dostawał szans od Guya Whittinghama. Jednak później dostawał coraz więcej okazji do pokazania się i udało się to wykorzystać w należyty sposób. Sezon 2012/2013 dla Wallace’a może być też udany z innego powodu. Dostał bowiem szansę od trenera reprezentacji Anglii U-19 Noela Blake’a na majowe spotkania. W pierwszych dwóch potyczkach z Belgią i Gruzją siedział na ławce rezerwowych. Natomiast w meczu przeciwko Szkocji rozegrał 53 minuty i zanotował żółtą kartkę. Dla tak młodego gracza okazja gry w młodzieżowym zespole narodowym jest oknem wystawowym na świat. Nie ma wątpliwości, że wielu obserwatorów z różnych klubów stara się jeździć na młodzieżowe reprezentacje, by obserwować tak młodych piłkarzy, a wielu z nich ma potencjał, by zrobić poważną karierę w piłce.











