Gdy w sierpniu 2009 roku Barcelona pozyskała za 25 milionów euro obrońcę Szachtara Donieck Dmytro Czyhrynskiego, dziennikarze i kibice na Ukrainie zastanawiali się, kto będzie jego następcą w zespole z Zagłębia Donieckiego. Trener Szachtara, Mircea Lucescu, ku ich zdziwieniu, nie miał zamiaru kupować nowego zawodnika. Rumun postanowił za to przesunąć do pierwszej drużyny utalentowanego Jarosława Rakickiego.
Jarosław Władimirowicz Rakicki przyszedł na świat 3 sierpnia 1989 roku w położonym w obwodzie dniepropietrowskim mieście Perszotrawenśk. W wieku dziesięciu lat mały Jarek rozpoczął swą przygodę z piłką nożną, zapisując się do klubu Samara-Meteoryt Pawłograd. Trenerzy szybko zorientowali się, że mają do czynienia z utalentowanym piłkarsko dzieckiem. Zimą 2003 roku na występującego jako środkowy obrońca lub pomocnik Rakickiego zwrócili uwagę skauci Szachtara Donieck. Namówili oni rodziców chłopca, aby wyrazili zgodę na przejście swego syna do czołowego ukraińskiego zespołu. Jeszcze w lutym niespełna czternastoletni piłkarz został zawodnikiem „Górnika”.

Debiut Jarosława Rakickiego w zespole młodzieżowym Szachtara miał miejsce 13 kwietnia 2003 roku. W derbach stolicy Donbasu „Górnicy” pokonali UOR, a młodzieniec z Perszotrawenśka zaznaczył swą obecność na boisku strzeleniem jednej bramki. Do końca sezonu Rakicki zgromadził jeszcze osiem występów, w których zdobył dwa gole. W następnych rozgrywkach ten zawodnik pojawił się na boisku tuzin razy i raz wpisał się na listę strzelców. Wiosną 2005 roku Jarek powędrował na dwumiesięczne wypożyczenie do UOR-u Donieck, ale trenerzy Szachtara nie zgodzili się na transfer definitywny.
Dokładnie półtora roku później Rakicki doczekał się promocji do trzeciego zespołu „Górnika”. Wśród starszych kolegów nastoletni stoper wyróżniał się niezwykłą pracowitością oraz potężnym uderzeniem z dystansu. W ciągu dwóch lat Rakicki rozwinął się na tyle, że otrzymał powołanie do reprezentacji Ukrainy do lat 21. 10 października 2008 roku piłkarz Szachtara wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Holandią i spędził na boisku 90 minut. Przez kolejnych 11 miesięcy Jarosław zagrał jeszcze w 10 meczach kadry i za każdym razem prezentował się korzystnie.
W sierpniu 2009 roku z drużyny, która trzy miesiące wcześniej sięgnęła po Puchar UEFA, odchodził Dmytro Czyhrynski, trener Mircea Lucescu nie zdecydował się na wielomilionowy transfer, ponieważ wiedział, że w drużynie rezerw gra godny następca długowłosego obrońcy. Dwanaście dni po swoich dwudziestych urodzinach Rakicki zadebiutował w seniorskim zespole Szachtara. Ekipa wicemistrzów Ukrainy rozgromiła w rozgrywkach pucharowych Dniestr Owidiopol 6:1, a nasz bohater rozegrał pełne 90 minut. 25 sierpnia Lucescu po raz pierwszy sprawdził młodego obrońcę na międzynarodowej arenie. „Górnicy” z Doniecka pokonali na własnym obiekcie turecki Sivasspor 2:0, a Jarosław zmienił na ostatnie pół godziny Ilsinho.











