Odkąd w futbolu panuje dwójka Messi – Ronaldo, mieliśmy do czynienia z niezliczoną liczbą piłkarzy, którzy byli mianowani ich następcami. Naturalną koleją rzeczy jest więc, że gdy pojawia się szybki, silny skrzydłowy z doskonałym strzałem i dryblingiem to porównywany jest z miejsca do Cristiano Ronaldo. Natomiast jeśli trafi się filigranowy, dynamiczny pomocnik z niesamowitym balansem, to widzi się w nim kolejnego Lionela Messiego.Czy jest to przekleństwo, czy wręcz przeciwnie, naznaczenie, pozostaje dyskusyjną kwestią. Z pewnością jednak, gdy w poważniejszej lidze w profesjonalnym futbolu zostajesz okrzyknięty „nowym Messim”, pojawia się presja. Jednym z piłkarzy, którzy mogą poczuć się ochrzczeni tym tytułem, jest 19-letni turecki skrzydłowy, Abulkadir Omur.
Tureckie problemy i wczesny debiut
Turcja w piłce nożnej od dłuższego czasu trapiona jest sporymi problemami. Wydawać by się mogło, że postęp, jaki poczyniła tamtejsza Super Lig, jest naprawdę spory i przyczyni się do odbudowy reprezentacji. Niestety w pewnym momencie okazało się, że ogromne kwoty wydawane na podstarzałe gwiazdy typu Samuel Eto’o wpływają owszem na podwyższenie poziomu rozgrywek, jednak w dalszej perspektywie mają swój wkład w pogłębianie się stagnacji reprezentacji Turcji.
W ostatnim czasie coraz bardziej widoczne staje się na szczęście odwrócenie tego trendu. Wystarczy spojrzeć chociażby na Trabzonspor, do niedawna czołową ekipę ligi. Co prawda w poprzednich sezonach drużyna ta piłkarsko obniżyła loty, jednak stawianie na młodzież powoli zaczyna dawać plony.
Doskonałym przykładem jest bohater naszego tekstu, Abulkadir Omur. Skrzydłowy, będący wychowankiem właśnie Trabzonsporu, w swoim klubie debiutował już w wieku 17 lat w sezonie 2016/2017. Już w następnym stał się podstawowym zawodnikiem sześciokrotnego mistrza Turcji, zdobywając w 29 spotkaniach trzy bramki oraz zaliczając sześć asyst. Całkiem przyzwoity bilans jak na 18-latka w naprawdę solidnej, europejskiej lidze.
Szybki rozwój
Udany sezon nie pozostał bez echa w pozostałych klubach z czołowych europejskich lig. Zaczęto mówić o zainteresowaniu osobą Omura ze strony topowych angielskich zespołów, do których należała m.in. Chelsea czy też Liverpool. Omur postanowił jednak pozostać w Trabzonsporze, by na tym etapie kariery ustabilizować swoją formę.
To się opłaciło, bowiem w obecnym sezonie Omur jest prawdziwą gwiazdą. 19-latek błyszczy, w 16 spotkaniach zdołał zaliczyć już cztery asysty i zdobyć dwie bramki. M.in. dzięki jego świetnej dyspozycji Trabzonspor zajmuje wysokie, drugie miejsce w tabeli i zdaje się, że ma realne szanse, by przełamać ligowy impas, który trwał w ciągu ostatnich czterech sezonów, kiedy to zajmowali lokaty poza pierwszą czwórką.











