Jarosław Niezgoda najlepszym piłkarzem listopada w PKO Ekstraklasie. Napastnik Legii Warszawa w zeszłym miesiącu czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Ów wyczyn należało docenić, gdyż legionista na zdobycie czterech trafień potrzebował raptem 262 minut na 360 możliwych!
Napastnik obecnych wicemistrzów Polski w tym sezonie nie łapie zbyt wielu minut. Na możliwych do rozegrania 1620 minut Niezgoda w obecnych rozgrywkach spędził na boisku prawie połowę mniej – 913. Jednakże częstotliwość, z jaką zdobywa bramki, jest bardzo wysoka, bowiem wpisuje się na listę strzelców co 83 minuty.
Dla porównania, drugi najlepszy strzelec obecnego sezonu – Christian Gytkjaer – potrzebował na skompletowanie 11 trafień 1345 minut. Jak można łatwo obliczyć, Duńczyk trafia do siatki co 122 minuty. Nie da się nie odnieść wrażenia, że wyścig o koronę króla strzelców pomiędzy Niezgodą a Gytkjaerem może być naprawdę pasjonujący!
Plotki ze Wschodu
Rywalizacja na pozycji napastnika w Legii Warszawa zawsze była duża. W obecnych rozgrywkach obok świetnie grającego Niezgody nie gorzej spisuje się chociażby Jose Kante, który jak sam szkoleniowiec Legii przekonuje, jeśli nie zdobywa goli, to mocno pracuje dla drużyny. Jednakże jeśli chodzi o zdobywanie bramek, to Niezgoda znacznie przewyższa Hiszpana, który do tej pory ma za sobą pięć trafień. Co równie ciekawe – częstotliwość, z jaką zdobywa gole, jest całkiem przyzwoita, bo robi to co 128 minut.
– Takiemu zawodnikowi jak Jarek Niezgoda trzeba powiedzieć, że jest ważną postacią drużyny i na pewno pojawi się na boisku, a jego wejście może rozstrzygnąć losy spotkania – docenia dyspozycje najlepszego piłkarza listopada szkoleniowiec Legii, Aleksandar Vuković. – Zawsze podkreślam, że mam dwóch napastników, których cenię tak samo wysoko. Żadnego z nich nie uznaję za pierwszą „dziewiątkę”. Decyzję podejmuję na podstawie tego, co chcemy grać. Nie jest to decyzja trudna, ponieważ jest ona kierowana dobrem drużyny, a ono jest najważniejsze – przekonuje Serb.
W ostatnim czasie pojawiają się plotki na temat odejścia najlepszego strzelca Legii Warszawa. I co ciekawe Niezgoda może pójść w ślady byłego już kolegi z drużyny – Sebastiana Szymańskiego, który przeniósł się do Rosji, by reprezentować barwy stołecznego Dynama Moskwa. Niezgoda również może wyjechać do Moskwy, ale do CSKA. – – tłumaczy agent napastnika, Marek Citko w .











