Gdyby w sporcie nie było niespodzianek, nie byłoby emocji. Ekstraklasa jest na szczęście ligą, w której mają one miejsce dość często. W kilku ostatnich latach zdarzało się, że drużyny, na które nikt nie stawiał, osiągały nie lada sukces, ale były też przypadki, gdy to faworyci zaskakiwali swoją słabą postawą. W tym artykule postaramy się przypomnieć wam największe niespodzianki w ekstraklasie ostatnich lat.
Kilka poprzednich sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce przyniosło nam wiele sensacji. Od zaskakującego mistrza, przez nieoczywistych bohaterów po niespodziewane upadki. Może i poziom naszych rodzimych rozgrywek nie jest najwyższy, ale za to towarzyszące im emocje nie odstają od najlepszych europejskich lig. Oto kilka przykładów, które obrazują, jak ekstraklasa potrafi być nieprzewidywalna.
Legia Warszawa 2021/2022
Można śmiało powiedzieć, że w ostatniej dekadzie Legia Warszawa zdominowała polską ekstraklasę. Od sezonu 2012/2013 zdobyła siedem tytułów na dziewięć możliwych. Ustąpiła tylko Lechowi Poznań w sezonie 2014/2015 i Piastowi Gliwice w 2018/2019. W poprzedniej kampanii udało im się wygrać krajowe rozgrywki już na trzy kolejki przed końcem. W tym sezonie zespół Aleksandara Vukovicia jednak prezentuje się znacznie poniżej oczekiwań. Mało powiedziane, gdyż drużyna, która przed sezonem była typowana na mistrza Polski, zakończyła rundę jesienną w strefie spadkowej. Wiosną ich gra uległa znacznej poprawie, ale w przekroju całego sezonu to właśnie Legię Warszawa można uznać za największe rozczarowanie.

Jest kilka przyczyn tak słabej dyspozycji „Wojskowych” w tym sezonie. Główną z nich jest gra w europejskich pucharach połączona z wąską kadrą i kontuzjami kluczowych zawodników. Rok temu w podobnej sytuacji był Lech Poznań. Jesienią 2020 roku łączył on grę w ekstraklasie z Ligą Europy, co spowodowało rozgrywanie meczów praktycznie co trzy dni. W efekcie odbiło się to niską lokatą „Kolejorza” na koniec rundy i brakiem udziału w eliminacjach europejskich pucharów w kolejnym sezonie. Legia powtórzyła ten scenariusz, co ostatecznie poskutkowało utratą tytułu mistrza Polski.
Warta Poznań 2020/2021
Podopieczni Piotra Tworka zakończyli sezon w I lidze na trzeciej lokacie za plecami Stali Mielec i Podbeskidzia. Do ekstraklasy udało im się awansować poprzez baraże, w których pokonali w półfinale Termalicę 1:0, a w spotkaniu decydującym o awans ograli Radomiak . Sezon 2020/2021 w ekstraklasie wyróżniał się tym, że z ligi spadał tylko jeden zespół. Miało to związek z przyszłorocznym zwiększeniem liczby drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce do 18. Pomimo takiego udogodnienia przed sezonem faworytem bukmacherów do spadku była Warta Poznań. Eksperci swoją decyzję argumentowali ciągłą grą na wyjeździe, najniższym budżetem w lidze czy trudnościami ze skompletowaniem składu.















