Neymar szczerze powiedział, że to Bóg pomógł mu w podjęciu decyzji o przenosinach do Katalonii. Ma nadzieję na świetne pojedynki z Cristiano Ronaldo. Porównał też reprezentacje Hiszpanii i Brazylii.
Neymar wyznał, że przenosiny do Barcelony to była przede wszystkim jego decyzja. Zastanawiał się nad zmianą klubu długi czas, dopóki jak sam stwierdził, nie poprosił o pomoc Boga. – Rozmawiałem z Bogiem i prosiłem, żeby wskazał mi drogę. Dlatego wybrałem Barcelonę – szczerze odpowiedział Brazylijczyk, zapytany dlaczego akurat wybór padł na „Dumę Katalonii”. Dodał, że zmiany zawsze są trudne, lecz ma nadzieję na przystosowanie się do stylu gry mistrza Hiszpanii.
Neymar przyznał, że nie ma większej motywacji na świecie niż gra przeciwko Cristiano Ronaldo. – Portugalczyk jest supergwiazdą i fenomenalnym piłkarzem – Brazylijczyk skomplementował swojego kolegę po fachu. I dodał, że ma nadzieję na pokonanie go.
Zdaniem nowego gwiazdora Barcelony Hiszpanie są zgrani, gdyż w ich składzie nie zaszło wiele zmian. Poza tym znają się doskonale. Brazylijczycy dopiero tworzą swoją drużynę, która ma być gotowa przed Mundialem. Lecz ma nadzieję, że „La Furia Roja” spotka się z „Canarinhos” podczas Pucharu Konfederacji i razem stworzą niezapomniane widowisko.










