Legia Warszawa pokonała w dzisiejszym meczu walijski New Saints 3:1. Zwycięstwo idzie w świat, jednak styl, w jakim zostało ono osiągnięte, pozostawia wiele do życzenia. Oto garść najciekawszych wypowiedzi dziennikarzy sportowych na Twitterze. W trakcie spotkania na popularnym ćwierkaczu było gorąco.

Andrzej Gomołysek: za każde kolejne zagranie lagą Legionisty domagam się 1000 zł rekompensaty za straty moralne
Michał Białoński: Przypomnę, że prawa autorskie do „szarańczy” posiada Marek Motyka. Ciekawe czy New Saints mu zapłacili ;-)
Jakub Sośnicki: Oglądałem „Świat według Kiepskich”. Ale widzę, że na TVP1 równie śmiesznie, co na Polsacie.
Artur Dylewski: Przypominam, że Legia jest jeszcze w okresie przygotowawczym, nowi piłkarze potrzebują czasu, a Kuciak gra pod słońce.
Szymon Podstufka: Kuciak, go home, you are drunk.
Dominik Szarek: To chyba coś jakby Limanovia objęła prowadzenie z Feyenoordem?
Tomasz Ćwiąkała: Kucharczyk. Trzeba pokonać Walijczyków ich własną bronią!
Dominik Szarek: Sagan wygląda jak wyjęty z Gangów Nowego Jorku.. ;-)
Adam Godlewski: Gdzie są letnie transfery Legii? Niechciany Kucharczyk i niebędący pierwszym wyborem Furman robią grę. Czyżby znów zrobiono zaciąg truskawkowy?
Przemek Michalak: I jak tu oceniać Koseckiego? Prawie wszystko źle, prawie zawsze psuł, ale ma asystę i efektownego gola.
Paweł Jańczyk: A sędzia z Islandii to nie miał więcej niż 3kg nadwagi? Według mnie dużo więcej… I biega;)
Z czuba: Mecz możemy uznać za wygrany, cel za zrealizowany, a nerwy za oszczędzone na kolejną rundę. Nie mamy wątpliwości
Rafał Stec: Przepchnęła Walijczyków Legia, ale upewniłem się, że polskie kluby powinny budować szczyt formy na półwstępne prekwalifikacje do eliminacji
Naszym zdaniem: Jakkolwiek to przebiegało, skończyło się pozytywnie. Nie grozi nam powtórka z Levadii, Karabachu czy innych takich. Warto więc pokusić się choćby o niewielki uśmiech i docenić wyjazdowe zwycięstwo, bo może się okazać, że w kolejnych meczach już nie będzie nam pisana taka satysfakcja.











