W piłkarskim świecie zawrzało. Francuskie media poinformowały, że wybór gospodarza mistrzostw świata w 2022 roku został ustawiony, a swój udział w tym procederze miał m.in ówczesny prezydent Francji, Nicolas Sarkozy.
Od kilkunastu miesięcy w mediach pojawiają się informacje o korupcji w światowym futbolu. Dzięki finansowemu wsparciu na kolejną kadencję miał zostać wybrany prezydent FIFA Sepp Blatter. Za łapówkę miał być również wytypowany kolejny organizator mistrzostw świata. I to własnie sprawa Kataru w ostatnim czasie budzi najwięcej emocji.
Dziś, tj. 29 stycznia 2013 roku, na łamach francuskiego magazynu „France Football” pojawił się artykuł stawiający tezę, że organizator mundialu w 2022 roku w pozbawiony ducha fair play sposób przekonał członków FIFA, by to jemu pozwolono zorganizować tak prestiżowy turniej.
Dziennikarze FF w przeprowadzonym śledztwie odkryli, że za nieczystymi ruchami stoją ówczesny prezydent Francji Nicolas Sarkozy, przewodniczący UEFA Michel Platini oraz przedstawiciele Kataru. Jak się okazuje, sprawa rozpoczęła się już w 2011 roku, kiedy to rzekomo prezydent Francji wspólnie z szefem UEFA i przedstawicielami Kataru ustalili, że szejkowie przejmą zadłużony klub PSG, a w zamian otrzymają gwarancję głosu w wyborach na organizatora MŚ w 2022 roku.
Dziennikarze FF przekonują, że mają liczne dowody, łącznie z korespondencją elektroniczną najwyższych pracowników FIFA. Ich zdaniem powinno dojść do powtórnego głosowania, a szef FIFA Sepp Blatter powinien podać się do dymisji.
Przypomnijmy, że od dłuższego czasu szefostwo FIFA oskarżane jest o działania korupcyjne, jednak to sprawa Kataru może wywołać prawdziwą burzą.










