Znowu głośno jest o eksplozji wulkanu na Islandii. Sprawił on, że ekipa Jose Mourinho, na finał Ligi Mistrzów będzie musiała się wybrać nieco wcześniej. Portugalski trener Interu stwierdził, że przed finałem obawia się tylko wulkanu.
– Niepokoi mnie tylko Gudjohnsen. Mam tu na uwadze oczywiście islandzki wulkan. Nie pamiętam jego nazwy, bo to przekracza możliwości mojej pamięci. Dlatego roboczo nazwałem go Gudjohnsen. Jestem rzeczywiście zaniepokojony tą sytuacją. Do Hiszpanii chciałem wybrać się w piątek, a widocznie będę musiał to zrobić w środę. To mnie jedynie wzburza. Wolałbym przygotowywać się do tego meczu u siebie – stwierdził Mourinho.
Finał Ligi Mistrzów rozegrany zostanie w sobotę na Estadio Santiago Bernabeu. Inter Mediolan zmierzy się w nim z Bayernem Monachium.









