GieKSa Katowice uległa w spotkaniu siódmej kolejki pierwszej ligi Termalice Bruk-Bet Nieciecza 1:2. Po spotkaniu satysfakcji z wyjazdowego triumfu nie krył szkoleniowiec zespołu z Małopolski, Kazimierz Moskal.
– Bardzo cieszą mnie trzy punkty zdobyte na trudnym terenie. GKS od pierwszej kolejki zrobiły progres i spodziewaliśmy się tutaj trudnego meczu. Cieszy mnie również gra moich podopiecznych. Szczególnie do momentu utraty bramki. Wprowadziła trochę nerwowości. Zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty i dwa gole. Cieszę się z tego bardzo – powiedział trener Termaliki, Kazimierz Moskal.
– Przegraliśmy z zespołem, który był w każdym elemencie od nas lepszy. Drużyna z Niecieczy była dobrze przygotowana do tego spotkania. Chylę przed nią czoła i jej gratuluję – mówił opiekun „Trójkolorowych”.
W kolejnej serii spotkań katowiczanie będą musieli rywalizować o punkty z liderem rozgrywek zaplecza ekstraklasy – Flotą Świnoujście. Natomiast zespół dowodzony przez Kazimierza Moskala zmierzy się z beniaminkiem pierwszej ligi, Stomilem Olsztyn.










