Przed nami pierwsze rewanże fazy grupowej Ligi Mistrzów. Sporo już wiemy, ale w paru miejscach wciąż stoi znak zapytania. Kilka niejasności próbowaliśmy wyjaśnić wspólnie z naszym ekspertem Czesławem Michniewiczem. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok nie martwi się dorobkiem Manchesteru United, który według niego jak będzie trzeba, to zacznie wygrywać oraz dostrzega coraz większy wpływ ręki Mourinho na Real Madryt, tracący ostatnio coraz mniej goli.
Napoli jako pierwsze urwało punkty Bayernowi w tej edycji Ligi Mistrzów. Teraz oba zespoły zmierzą się w Monachium. Włosi zanotowali ostatnio parę wpadek w Serie A i chyba tym razem nie dadzą rady zatrzymać Bayernu?

Czesław Michniewicz: Wydaje mi się, że i w pierwszym meczu Bayern mógł wygrać z Napoli. U siebie są faworytami, grają bardzo dobrze. Ostatnio wysoko zwyciężyli w lidze i myślę, że tutaj wynik wydaje się oczywisty – zwycięstwo Bayernu.
Z czego wynika słaba dyspozycja Interu Mediolan w Serie A i zgoła odmienna postawa w Lidze Mistrzów?
Na pewno dużo rotacji, jeśli chodzi o trenerów. Spustoszenie po Mourinho jest naprawdę duże, bo Benitez sobie nie poradził, kolejni trenerzy sobie nie radzili. Na pewno zawodnicy nie grają w takiej sytuacji tak, jak grać powinni, bo co chwila się trener zmieniał. A w pucharach niekiedy zespoły radzą sobie lepiej, bo jest większa mobilizacja na mecze pucharowe niż na ligowe.
Po trzech kolejkach Lille i Trabzonspor zamykają swoją grupę. Czy te drużyny są skazane na walkę o zaledwie trzecie miejsce?
Myślę, że tak. Tutaj oczywiście kibicuję Trabzonsporowi, w którym gra więcej Polaków niż w Lille. Chociaż tam mamy już teraz dwóch rodaków, prawda? Ale powiem tak: bardziej interesuję się tymi dwoma pierwszymi zespołami niż tymi z dołu.
Dotychczasowy dorobek punktowy Manchesteru United jest zaskoczeniem. W grupie C prowadzi Benfica, ale Portugalczycy chyba nie są na tyle mocni, by utrzymać pierwszą lokatę?
Manchester na pewno traktuje poważnie rozgrywki w Pucharze Mistrzów, ale też Ferguson często rotuje składem i myślę, że nie zawsze trafia z tym składem idealnie. Ale jak sytuacja będzie skomplikowana i będzie trzeba wygrywać, to Manchester będzie te spotkania wygrywał.













