FC Magdeburg w sobotnie popołudnie rozprawił się z Karlsruher w ramach rozgrywek 2. Bundesligi. Jednym ze strzelców bramek dla triumfatorów tego pojedynku był polski napastnik, Mateusz Żukowski. 24-latek dwukrotnie wpisał się na listę strzelców po uderzeniach „z wapna”. Tym samym ma na swoim koncie już pięć ligowych trafień w obecnie trwającym sezonie.
Mateusz Żukowski podczas kampanii 2026/2027 nie prezentuje się już aż tak fenomenalnie jak w tej poprzedniej, debiutanckiej w trykocie FC Magdeburga. Polak mimo to zachowuje solidną skuteczność, a 24 października jego dorobek powiększył się o dwa oczka. 24-latek do tej pory strzelał przeciwko Hannoverowi, Holstein Kiel czy Eintrachtowi Brunszwik, a przed pojedynkiem z Karlsruher SC miał na swoim koncie trzy ligowe trafienia. Oprócz tego do siatki trafił także w pucharowym starciu z Bahlinger, w którym ustrzelił dublet.
Mateusz Żukowski znów trafia
Przed dwoma tygodniami czterokrotny reprezentant Polski zakończył okres miesięcznej posuchy strzeleckiej, natomiast teraz potwierdza swoją wysoką dyspozycję. Były gracz m.in. Śląska Wrocław rozpoczął strzelanie w starciu ze wspominanym wyżej Karlsruher SC. Napastnik w 39. minucie podszedł do rzutu karnego, który wykorzystał pewnym strzałem w przeciwnym kierunku, w którym rzucił się Hans Christian Bernat, duński golkiper drużyny przyjezdnych.
Kolejna okazja strzelecka nadarzyła się kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy. 24-latek ponownie stanął przed świetną szansą, arbiter tego spotkania po raz kolejny wskazał bowiem na 11. metr. Tym razem bramkarz wyczuł jego intencje, lecz nie zdołał sięgnąć futbolówki zmierzającej do bramki. Dzięki temu Żukowski mógł cieszyć się z piątego gola w tym sezonie, a FC Magdeburg powiększył przewagę, której nie oddał już do końca pojedynku.
Ekipa z Polakiem na czele pewnie zwyciężyła nad słabo dysponowanym rywalem, strzelając sześć bramek i tracąc zaledwie jednego. Podopieczni trenera Erika Sandera zmniejszyli stratę do liderującej Herthy Berlin i zaznaczyli, że są w wysokiej formie. 28 października czeka ich jednak niezmiernie ciężkie, pucharowe starcie. Przyjdzie im mierzyć się z niemieckim hegemonem, Bayernem Monachium. Za tydzień podejmą natomiast znajdujący się w strefie spadkowej Darmstadt.
Przeczytaj również:
– Piast Gliwice lepszy od Cracovii! Pasy wracają z Gliwic bez punktów
– Adrian Benedyczak się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka na tureckich boiskach
– Łukasz Skorupski i fatalna forma we Włoszech. Co dalej z wychowankiem Górnika Zabrze?











