
Waleczny prawy obrońca i skrzydłowy, który zdobywał mistrzostwa kraju z Rijeką, Legią Warszawa i Karabachem Agdam.
Urodził się 28 sierpnia 1991 roku w Titogradzie, dzisiejszej Podgoricy. Jego ojciec Rade, były pomocnik Budućnosti i Čelika Zenica, w latach 1989–1991 grał w Rijece. Odchodził z niej w dniu narodzin syna.
Jako junior grał w Mladosti Lučani i w Budućnosti Podgorica. Latem 2010 roku, jeszcze przed 19. urodzinami, przeszedł z Budućnosti do Crvenej Zvezdy Belgrad jako ofensywny pomocnik.
W Belgradzie trener Robert Prosinečki w meczu z Vojvodiną w Nowym Sadzie przesunął go ze skrzydła na prawą obronę. Vešović zagrał tam dobrze i został na tej pozycji. 16 maja 2012 roku wszedł w końcówce finału Pucharu Serbii, który Crvena Zvezda wygrała 2:0 z Borcem Čačak.
W 2014 roku przeniósł się do Torino, ale u Giampiero Ventury zagrał tylko w czterech meczach. Latem 2014 roku Torino wypożyczyło go do Rijeki. Później wykupiła go drugoligowa Spezia, ale Vešović dalej grał w Rijece, aż do grudnia 2017 roku. W pierwszym meczu dla Rijeki, w Lidze Europy ze Standardem Liège, wszedł z ławki i strzelił gola, którego sędzia nie uznał z powodu spalonego.
W Rijece trenował go Matjaž Kek, który nazywał go żołnierzem. Vešović grał u niego na obu stronach boiska, na skrzydle i w obronie. 18 września 2016 roku strzelił dwa gole w wygranym 5:2 meczu z Dinamem Zagrzeb. W sezonie 2016/17 Rijeka przerwała wieloletnią dominację Dinama i zdobyła mistrzostwo oraz Puchar Chorwacji. W trakcie tamtej walki o tytuł krzyknął do dziennikarzy „Napiszcie, że Rijeka jest pierwsza” z dosadnym dodatkiem. Te słowa zrobiły z niego w Chorwacji mem.
Ciągnęła się za nim też historia z meczu z Cibalią Vinkovci: jeden z dziennikarzy napisał, że Vešović obraził rywali i Chorwatów. Piłkarz zaprzeczał i twierdził, że opisanej sytuacji nie było, a na boisku padło tylko kilka ostrzejszych słów.
5 stycznia 2018 roku podpisał trzyipółletni kontrakt z Legią Warszawa, prowadzoną wtedy przez Romeo Jozaka. Przed decyzją radził się kolegi z Rijeki Gorana Cvijanovicia, który grał wtedy w Koronie Kielce. Według Ivicy Vrdoljaka miał też ofertę z Deportivo Alavés. Vešović tłumaczył, że wybrał Legię, bo chciał walczyć o trofea.
Okres przygotowawczy w Legii utrudnił mu uraz kolana. Zadebiutował 16 lutego 2018 roku w wygranym 4:1 meczu ze Śląskiem Wrocław, a 4 marca na początku meczu z Lechem Poznań strzelił pierwszego gola dla Legii, która wygrała 2:1. Mecze z Lechem nazywał potem swoją ulubioną konfrontacją w Polsce. Wiosną Legia zdobyła mistrzostwo i Puchar Polski.
Na początku sezonu 2018/19 przez ból kolana pauzował około sześciu tygodni. Po powrocie wygryzł ze składu Pawła Stolarskiego, na którego w tym czasie stawiał Ricardo Sá Pinto. Legia skończyła ten sezon bez trofeum.
Najlepszy okres w Warszawie przeżył wiosną 2020 roku za Aleksandara Vukovicia, zwłaszcza po przerwie w rozgrywkach spowodowanej pandemią. Grał wtedy jak jeden z najlepszych piłkarzy ligi. 21 czerwca 2020 roku w meczu ze Śląskiem zerwał więzadła krzyżowe i poboczne w kolanie i zszedł w przerwie. Lekarze zapowiadali ośmiomiesięczną przerwę, a Legia bez niego dokończyła sezon i zdobyła mistrzostwo.
Rehabilitacja się przeciągała i w następnym sezonie zagrał tylko w ostatniej kolejce: 16 maja 2021 roku wszedł w 64. minucie meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Tego samego dnia Legia ogłosiła jego odejście. Vešović chciał zostać w Warszawie, ale na bardzo dobrych warunkach finansowych, a klub chciał zmian. W pożegnalnym wpisie napisał, że został prawdziwym legionistą.
16 lipca 2021 roku jako wolny zawodnik podpisał kontrakt z Karabachem Agdam. W Azerbejdżanie spędził cztery lata i co roku zdobywał mistrzostwo kraju. W sezonie 2023/24 Karabach doszedł do 1/8 finału Ligi Europy. W rewanżu z Bayerem Leverkusen 14 marca 2024 roku Vešović grał do 86. minuty, a Karabach prowadził 2:0 i przegrał 2:3 po golach w doliczonym czasie gry.
Latem 2025 roku jego kontrakt z Karabachem wygasł. Mówił, że w Azerbejdżanie zaczął się nudzić i potrzebował nowej motywacji, a chciał grać w mocnej lidze bliżej Czarnogóry. 22 sierpnia 2025 roku podpisał kontrakt z Lokomotivą Zagrzeb.
Zaczynał jako skrzydłowy, a obrońcą zrobił go Prosinečki. Gra na prawej obronie i prawej pomocy, w reprezentacji występował także na lewym skrzydle, a w meczach z Dinamem zdarzało mu się grać nawet na lewej obronie. Sam wolał prawe skrzydło, bo stamtąd ma bliżej do bramki.
Jest szybki, dynamiczny i wytrzymały, dobrze czuje się w szybkiej, bezpośredniej grze. W najlepszym okresie w Legii mijał rywali w dryblingu i świetnie rozumiał się na prawej stronie z Pawłem Wszołkiem. Wcześniej uchodził w Polsce za obrońcę mocniejszego w ataku niż w defensywie, ale w sezonie 2019/20 grał pewnie także w obronie.
Ojciec mówił, że poza boiskiem jest spokojny, a na murawie to „wulkan”. Vešović przyznawał, że przez temperament zbierał żółte kartki, i mówił o sobie, że każdy mecz traktuje jak walkę na śmierć i życie.
Grał w reprezentacjach Czarnogóry do lat 17, 19 i 21. We wrześniu 2013 roku siedział na ławce rezerwowych w meczu z Polską na Stadionie Narodowym i jak wspominał, pomyślał wtedy, że chciałby grać na takich stadionach. W seniorskiej kadrze zadebiutował 15 października 2013 roku w Podgoricy, w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata z Mołdawią (2:5), na który wszedł w 77. minucie.
Pierwszego gola dla Czarnogóry strzelił 1 września 2017 roku w wygranym 3:0 wyjazdowym meczu eliminacji mundialu z Kazachstanem. W tych samych eliminacjach zagrał cały mecz z Polską w Podgoricy (1:2). 25 marca 2019 roku strzelił gola Anglii w Podgoricy, choć Czarnogóra przegrała 1:5.
184
z 360 możliwych
0
0
6,4
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2024Eliminacje MŚ | Czarnogóra | Eliminacje MŚ | 4 | 322 | 0 | 0 |
| 2024/2025Liga Europy | Qarabag | Liga Europy | 5 | 169 | 0 | 0 |
| 2024/2025Liga Mistrzów | Qarabag | Liga Mistrzów | 4 | 259 | 0 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Czarnogóra | Eliminacje ME | 5 | 397 | 0 | 0 |





![Aleksandar Vuković - pożegnanie bez grama żalu [FELIETON]](/_next/image/?url=https%3A%2F%2Fmedia.igol.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2020%2F04%2F20200304_PF_PM004-1024x683.jpg&w=3840&q=75)