Podczas meczu z Legią Warszawa kibice Omonii Nikozja wywiesili transparent, który głosił wyzwolenie Warszawy przez Armię Czerwoną. Haniebną treść transparentu skrytykował zawodnik Omonii – Mariusz Stępiński, który po swojej wypowiedzi nie podnosi się z ławki. Sytuację chcą wykorzystać polskie kluby, które zainteresowały się napastnikiem. Czas pokaże, czy 29-latek wróci do PKO BP Ekstraklasy.
Skandaliczna oprawa kibiców Omonii
28 listopada Omonia Nikozja podejmowała na własnym boisku Legię Warszawa. Przed rozpoczęciem spotkania na trybunie za bramką pojawiła się oprawa o skandalicznej treści: 17 stycznia 1945 Armia Czerwona wyzwoliła Warszawę – głosił napis na transparencie wywieszonym przez fanatyków gospodarzy. Na stadionie pojawiły się również inne elementy prokomunistyczne – flagi z sierpem i młotem oraz podobizny Che Guevary, Lenina czy Stalina. Prawdą jest, że żołnierze ZSRR pomogli zakończyć niemiecką okupację, lecz zamiast „wyzwolenia”, Polska stała się państwem niesuwerennym, satelickim. Cała sytuacja zyskała rozgłosu medialnego, a głos na ten temat zabrali między innymi prezydent stolicy oraz prezes PZPN.
– W czasie, gdy na rozkaz Putina codziennie spadają bomby na ukraińskie miasta, mordowani są cywile, na meczu Omonia-Legia cypryjscy kibice prowokują oburzającym hasłem o rzekomym „wyzwoleniu” Warszawy przez Sowietów w 1945 roku. To niedopuszczalne. Liczę, że dostaną solidną lekcję na boisku. Na razie jesteśmy na dobrej drodze. A za ten skandaliczny transparent ktoś musi przeprosić. Agresora nie nazywa się wyzwolicielem. Kropka. – napisał na platformie X Rafał Trzaskowski.
– Jestem wzburzony skandalicznym zachowaniem kibiców Omonii Nikozja. Apeluję do naszych partnerów w UEFA o wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec autorów prowokacji wymierzonej w nasz kraj. Stanowczo protestuję przeciwko zakłamywaniu historii i obrażaniu Polaków. – to z kolei treść wpisu Cezarego Kuleszy.











