Wypożyczenie Paco Alcácera poprzedniego lata negatywnie wpłynęło na czas gry Mario Goetze w Borussii Dortmund. Niemiecki zawodnik prezentował się słabiej od piłkarza Barcelony, wyraźnie przegrywając wewnętrzną rywalizację pod względem strzelonych bramek. W obecnym oknie transferowym klub z Signal Iduna Park wzmocnili kolejni ofensywni gracze. Czy olbrzymia rywalizacja w formacji ataku sprawi, że dla Mario Goetze zabraknie miejsca w pierwszej jedenastce Luciena Favre’a?
Latem 2014 roku Mario Goetze znalazł się na ustach całego świata. Strzelając zwycięską bramkę w finale Mundialu przeciwko Argentynie, zawodnik Bayernu Monachium stał się w Niemczech bohaterem narodowym. Jednak już dwa lata później, po powrocie do Borussii Dortmund, kariera gracza mocno wyhamowała. Przede wszystkim z powodu kolejnych kłopotów zdrowotnych, które skutecznie uniemożliwiały grę zawodnikowi. Do tego stopnia, że na początku lutego 2017 roku Mario Goetze musiał zaprzestać treningów z zespołem.
– Obecnie przechodzę leczenie i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby wrócić i pomóc drużynie w osiągnięciu naszych wspólnych celów tak szybko, jak to możliwe – deklarował w oświadczeniu zawodnik.
Do końca kampanii Niemiec nie pojawił się już jednak na boisku. Do wspólnych zajęć z zespołem powrócił dopiero podczas przedsezonowych przygotowań Borussii Dortmund. Dojście do wysokiej dyspozycji okazało się jednak dla Mario Goetze znacznie trudniejszym zadaniem. Szczególnie, że już po kilku ligowych spotkaniach Niemiec nabawił się kolejnego urazu. W pierwszej części sezonu przeplatając występy w barwach Borussii Dortmund z wizytami w ośrodkach medycznych. Mimo iż w kolejnych miesiącach pod względem zdrowotnym było trochę lepiej, to Mario Götze nadal nie potrafił odnaleźć formy sprzed serii urazów. To zmusiło władze klubu z Signal Iduna Park do poszukiwań alternatywy dla niemieckiego zawodnika.
Paco błyszczy, Goetze dołuje
Wybór przedstawicieli Borussii Dortmund padł na Paco Alcácera. Hiszpan miał spore problemy z wywalczeniem miejsca w pierwszej jedenastce Barcelony, więc chętnie zgodził się na wypożyczenie do „Die Borussen”. Dodatkowo przedstawiciele klubu z Signal Iduna Park zastrzegli w umowie możliwość definitywnego pozyskania gracza. Z transferem Hiszpana w Dortmundzie wiązano spore nadzieje.
– Bardzo się cieszymy, że Paco Alcacer zdecydował się na Borussię Dortmund i głęboko wierzymy, że dobrze wpasuje się do naszego stylu gry – mówił po ogłoszeniu transakcji dyrektor sportowy klubu, Michael Zorc.
Dyspozycja zawodnika od początku sezonu przerosła jednak najśmielsze oczekiwania. W pierwszej części kampanii Paco Alcácer w siedemnastu spotkaniach zdobył dwanaście bramek, najczęściej wchodząc na murawę w roli rezerwowego. Niezwykła skuteczność atakującego sprawiła, że niemieckie media o skorzystaniu z opcji wykupu napastnika przez władze Borussii Dortmund informowały już w październiku 2018 roku.
Nie unikniemy sytuacji, w której klasowi piłkarze będą musieli znaleźć się na ławce rezerwowych.










