
Pomocnik z mocnym strzałem z dystansu, kapitan Lecha i Lechii, który w wieku 32 lat wyjechał grać do Indonezji.
Urodził się 19 marca 1991 roku w Blachowni. Jest wychowankiem Rakowa Częstochowa i w jego barwach grał w seniorach na poziomie II ligi.
Nie występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Raz dostał powołanie na zgrupowanie kadry U-21, ale nie wszedł wtedy na boisko.
Wiosną 2012 roku interesowała się nim Wisła Kraków, ale latem trafił do Jagiellonii Białystok. Tomasz Hajto ustawiał go tam jako defensywnego pomocnika, choć Gajos miał bardziej ofensywne predyspozycje. Pierwszego gola w Ekstraklasie strzelił w kwietniu 2013 roku na PGE Arenie: wyrównał w meczu z Lechią Gdańsk, który Jagiellonia wygrała 3:2.
W Białymstoku początkowo zawodził, ale z czasem stał się jednym z czołowych piłkarzy ligi na swojej pozycji. W listopadzie 2014 roku Adam Nawałka po raz pierwszy powołał go do reprezentacji Polski, na mecze z Gruzją i Szwajcarią. Był wtedy jedynym piłkarzem Jagiellonii w kadrze. W marcu 2015 roku znów pojechał na zgrupowanie, przed meczem z Irlandią w Dublinie. W żadnym z tych spotkań nie zagrał i w seniorskiej reprezentacji nie zadebiutował.
W sezonie 2014/15 był liderem drugiej linii Jagiellonii, która pod wodzą Michała Probierza zdobyła brązowy medal. 30 sierpnia 2015 roku strzelił gola w zremisowanym 1:1 meczu z Legią Warszawa, a następnego dnia, tuż przed końcem okna transferowego, podpisał czteroletni kontrakt z Lechem Poznań. Jego umowa z Jagiellonią wygasała z końcem sezonu.
Do Poznania trafił w środku kryzysu mistrza Polski. Na prezentacji siedział obok prezesa Karola Klimczaka, którego spotkanie z dziennikarzami zamieniło się w kłótnię. W pierwszym meczu przy Bułgarskiej Lech przegrał 0:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała przy gwizdach trybun, a kilka dni później Gajos skręcił staw skokowy.
Maciej Skorża ustawiał go na lewym skrzydle. Jan Urban przesunął go do środka pola, gdzie Gajos czuł się lepiej. 22 października 2015 roku, wchodząc z ławki, strzelił gola we Florencji, a Lech wygrał 2:1 z Fiorentiną w fazie grupowej Ligi Europy.
7 lipca 2016 roku zagrał od początku w wygranym przez Lecha 4:1 meczu o Superpuchar Polski z Legią w Warszawie. Przy stanie 1:1 trafił w słupek z rzutu wolnego z ponad 25 metrów, a w drugiej połowie zmienił go Radosław Majewski.
Jesienią 2016 roku Nenad Bjelica wystawił go w meczu z Legią nawet w ataku, czym Gajos był zaskoczony. Przed sezonem 2017/18 Bjelica zrobił go kapitanem Lecha: uznał, że opaskę powinien nosić Polak, a Gajos ma do tego odpowiedni profil. Duża część kibiców nie zgadzała się z tym wyborem. Ostatni sezon w Poznaniu był dla niego trudny: częściej wchodził z ławki, a zespół w ciągu sezonu prowadziło trzech trenerów. Jego kontrakt z Lechem kończył się 30 czerwca 2019 roku.
22 maja 2019 roku podpisał trzyletnią umowę z Lechią Gdańsk. Trenerem był tam Piotr Stokowiec, z którym Gajos pracował wcześniej w Jagiellonii. 13 lipca 2019 roku Lechia wygrała w Gliwicach 3:1 z Piastem mecz o Superpuchar Polski. Gajos zagrał od początku i po błędzie bramkarza Piasta podał do Jarosława Kubickiego, który podwyższył na 2:0.
W sezonie 2021/22, za trenera Tomasza Kaczmarka, znów przypominał piłkarza z najlepszych czasów w Jagiellonii. Lechia grała wtedy wyżej i dłużej utrzymywała się przy piłce. W lutym 2022 roku przedłużył kontrakt, a Kaczmarek nazwał go bardzo ważną osobowością drużyny.
Jesienią 2022 roku Lechia broniła się przed spadkiem. Gajos był tymczasowym kapitanem w meczu z Jagiellonią, a po przyjściu trenera Marcina Kaczmarka drużyna wybrała go na kapitana na stałe. Klub ogłosił to 29 września 2022 roku.
Lechia spadła z Ekstraklasy w sezonie 2022/23. 20 maja 2023 roku, już po spadku, podejmowała Legię i żegnała kończącego karierę Flavio Paixão. Gajos wszedł w 84. minucie. W ósmej minucie doliczonego czasu przelobował z własnej połowy wysuniętego Kacpra Tobiasza i dał Lechii zwycięstwo 1:0.
Latem 2023 roku, w wieku 32 lat, pierwszy raz wyjechał za granicę. Jego kontrakt z Lechią obowiązywał do czerwca 2024 roku, więc Persija Dżakarta musiała zapłacić za transfer. 14 lipca 2023 roku przedstawiła go jako nowego zawodnika. Przed decyzją Gajos rozmawiał z Egym Maulaną Vikrim i Witanem Sulaemanem, Indonezyjczykami, z którymi grał w Lechii, a także z obrońcą Persiji Ondřejem Kudelą i trenerem Thomasem Dollem.
Zadebiutował 16 lipca 2023 roku w wygranym 4:1 meczu z Bhayangkarą FC i zszedł w przerwie. Doll tłumaczył jego powolny start brakiem okresu przygotowawczego i upałem. Kilka miesięcy później wymieniał go wśród liderów zespołu. 28 grudnia 2024 roku Gajos strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego i dał Persiji zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z Malut United. Po dwóch sezonach, w 2025 roku, jego kontrakt w Dżakarcie wygasł.
W sierpniu 2025 roku podpisał roczną umowę z Wieczystą Kraków, grającą w I lidze. 31 maja 2026 roku wyszedł w podstawowym składzie na finał baraży z Chrobrym Głogów. Wieczysta wygrała 2:1 i awansowała do Ekstraklasy. Latem 2026 roku klub ogłosił, że Gajos odchodzi po jednym sezonie.
To środkowy pomocnik, który sam za swoje pozycje uważał „ósemkę” i „dziesiątkę”. Mówił, że najlepiej idzie mu na „dziesiątce”, bo wtedy strzela gole. Trenerzy ustawiali go jednak w wielu miejscach: jako defensywnego pomocnika, na lewym skrzydle, a nawet w ataku. W Persiji za Carlosa Peñi, w ustawieniu 3-4-2-1, był centralną postacią gry zespołu.
W środku pola rozgrywał piłkę, często zmieniał pozycję i szukał wymiany podań. W Polsce uchodził za jednego z najlepiej uderzających z dystansu, groźny był też z rzutów wolnych. W czerwcu 2020 roku z rzutu wolnego z 25–30 metrów pokonał bramkarza Pogoni Szczecin mocnym strzałem wewnętrzną częścią stopy. Doll liczył, że po jego przyjściu Persija zacznie strzelać gole z rzutów wolnych.
Jako kapitan Lecha mówił, że nie ma charakteru, by krzyczeć dla zasady. O sobie nie lubił opowiadać: wolał, jak to ujął, „przemawiać na boisku”. Urban nazywał go profesjonalistą, a Marcin Kaczmarek podkreślał jego wpływ na szatnię.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026Betclic 1 liga | Wieczysta Kraków | Betclic 1 liga | 25 | 1407 | 4 | 0 |





