Lanie na Old Trafford. Matty Cash z polskim paszportem. Watford wygrywa, a West Ham aktualnie jest w big four. Czy można wyobrazić sobie bardziej szalony weekend w Premier League? Dlatego teraz już wiecie, że powinniście włączyć wasz ukochany podcast „Lwia Gadka” i uporządkować sobie minione wydarzenia przed nadchodzącą kolejką ligową.
Przypominamy, że wszystkie odcinki naszego programu znajdziecie na kanale YouTube’owym iGola oraz platformie Spotify.
Gościem dzisiejszego odcinka będzie Adrian Olek, którego z pewnością kojarzycie z Canal+ Sport i rozmów w cyklu „Halo Brytania” w magazynie Jej Wysokość Premier League!
Rozkład jazdy
Jak zawsze naszą audycję rozpoczniemy od wystawienia ocen szkolnych za występy w ostatniej kolejce ligowej dla naszych rodzynków w Premier League. Następnie „Lwia Gadka” musi poruszyć temat Manchesteru United. Niestety po raz kolejny nie będziemy chwalić, tylko krytykować. Nie można inaczej z prostej przyczyny – przegranej bitwy o Anglię, i to na każdej płaszczyźnie. Jeszcze nigdy Liverpool nie upokorzył tak swojego odwiecznego rywala, grając w delegacji.
Choć Solskjaer wciąż trwa na swoim stanowisku, to warto pochylić się nad tematem jego ewentualnego następcy. Kto to mógłby być? Kto byłby dobrym, a kto złym wyborem? Jak po tak srogiej porażce zareagują popularne „Czerwone Diabły”? Czy „Spurs” również obnażą wszystkie słabości podopiecznych Norwega?
Będąc już przy najciekawszym starciu 10. kolejki ligowej, „Lwia Gadka” zajmie się Dele Allim. Kiedyś cudowne dziecko Tottenhamu i Anglii, a dzisiaj nawet nie solidny ligowiec. Czy można mówić o tym, że w przypadku tego ofensywnego pomocnika wszystko, co najlepsze, jest już za nim?
Zajrzymy również do rywali „Kogutów” zza miedzy i odpowiemy sobie na pytanie, czy Arsenal w końcu wrócił na właściwe tory.
Kończąc wątek bitwy o Anglię, musimy też oddać cesarzowi co cesarskie, a więc chwalić drużynę Kloppa. Po raz kolejny złożyć pokłony Mohamedowi Salahowi i rozważyć, czy obecny Liverpool nie jest czasami najsilniejszą jego wersją, odkąd prowadzi go niemiecki szkoleniowiec.
„Lwia Gadka” musi koniecznie też poruszyć wątek wielkiej wygranej Watfordu i Claudio Ranieriego. Zastanowimy się, jakiej wagi jest to zwycięstwo dla „Szerszeni”. Być może ten triumf jest zapowiedzią lepszych i stabilniejszych czasów w klubie spod Londynu?











