Kibice „Biało-czerwonych” dostali 26 października bieżącego roku spory powód do radości. Polski paszport uzyskał Matty Cash. Prawy obrońca Aston Villi będzie mógł wystąpić z orzełkiem na piersi już podczas najbliższego zgrupowania naszej reprezentacji.
W okolicach godziny 15:00 Cezary Kulesza za pośrednictwem Twittera oficjalnie oznajmił, że piątkowe spotkanie z prezydentem Polski przyniosło oczekiwane efekty. Dzięki temu mazowiecki wojewoda złożył podpis pod dokumentami, które uczyniły 24-latka Polakiem. Piłkarz „The Villans” powinien zatem spodziewać się powołania na listopadowe mecze eliminacyjne.
Matty Cash chciał grać dla nas nie od dziś
Już od dłuższego czasu mówiło się o tym, że Matty Cash jest zainteresowany grą w ekipie Paulo Sousy. Ba, na oficjalnej stronie PZPN możemy nawet przeczytać, że defensor klubu z Birmingham zgłosił się do reprezentantów naszego związku piłkarskiego mniej więcej trzy lata temu. Zawodnik występujący na co dzień w klubie z Birmingham był wówczas graczem Nottingham Forrest występującego na poziomie Championship.
– Trzeba podkreślić, że Matty zgłosił się do nas dwa–trzy lata temu. Wypełnił profil na www.polskaut.pl i trafił do naszej bazy zawodników – mówił dla Pzpn.pl, koordynator skautingu zagranicznego polskiego związku piłki nożnej – Maciej Chorążyk.
– Nie ukrywam, że od razu zostało to dostrzeżone, bo jednak mówimy o zawodniku, który aspiruje już tylko do pierwszej reprezentacji. Można więc powiedzieć, że poprzez naszego skauta w Wielkiej Brytanii, Przemysława Soczyńskiego, jesteśmy z Mattym w kontakcie już od trzech lat – dodał do swoich wcześniejszych słów działacz.














