
Syn Zlatko Zahovicia, dwukrotny król strzelców ligi słoweńskiej, który w Ekstraklasie grał dla Pogoni Szczecin i Górnika Zabrze.
Urodził się 15 listopada 1995 roku w Guimarães w Portugalii, gdzie jego ojciec Zlatko, gwiazda reprezentacji Słowenii, grał wtedy w Vitórii. Ma obywatelstwo słoweńskie i portugalskie. Do 12. roku życia mieszkał w Portugalii, a pierwsze sześć lat szkolenia spędził w akademii Benfiki. W 2007 roku rodzina wróciła do Mariboru, a Luka słabo wtedy mówił po słowensku. Ojciec był później dyrektorem sportowym NK Maribor.
W 2014 roku wciąż kibicował Benfice. Mówił wtedy portugalskiemu dziennikowi „Record”, że jego rodzina jest bardziej portugalska niż słoweńska i że gdyby dostał powołania z obu federacji, prawdopodobnie wybrałby Portugalię.
W pierwszej drużynie NK Maribor zadebiutował 26 maja 2013 roku jako 17-latek, w ostatniej kolejce sezonu, po której klub świętował mistrzostwo Słowenii. Wszedł na boisko kwadrans przed końcem meczu z Aluminijem (2:2). Jego ojciec, choć pochodził z Mariboru, nigdy w tym klubie nie zagrał. Kolejny sezon Luka zaczął na wypożyczeniu w drugoligowym Veržeju.
Przełomem był sezon 2014/15. W lidze dwa razy trafił z Radomljami, pierwszego gola strzelił po siedmiu minutach na boisku, i po kilku kolejkach prowadził w klasyfikacji strzelców. 17 września 2014 roku zadebiutował w Lidze Mistrzów: wszedł z ławki w meczu ze Sportingiem i w 92. minucie, po błędzie obrońców, wyrównał na 1:1. Zlatko i Luka zostali pierwszą europejską parą ojca i syna, z których każdy strzelił gola w Lidze Mistrzów. Remis dał klubowi 500 tysięcy euro premii. Jesienią 2014 roku znalazł się wśród nominowanych do nagrody Golden Boy, a w głosowaniu internautów zajął trzecie miejsce.
W sierpniu 2015 roku przeszedł do SC Heerenveen, za którego transfer media podawały kwotę około 700 tysięcy euro. W Eredivisie zagrał sześć razy i nie strzelił gola. Po roku wrócił na wypożyczenie do Mariboru i już tam został. W sezonie 2016/17 zdobył z klubem mistrzostwo, a piłkarze ligi w głosowaniu związku zawodowego SPINS wybrali go najlepszym młodym zawodnikiem sezonu.
Rok 2017 był dla niego trudny. Najpierw zachorował, potem dwa razy złamał obojczyk. Po drugim złamaniu zmienił tryb życia: zatrudnił dietetyka, zaczął więcej pracować z indywidualnym trenerem i więcej uwagi poświęcać regeneracji. Wiosną 2018 roku strzelił 18 goli, z czego 17 w ostatnich 12 meczach, i został królem strzelców ligi. W sezonie 2018/19 powtórzył to osiągnięcie, znów z 18 golami, a Maribor zdobył mistrzostwo.
Na początku października 2020 roku przeszedł do Pogoni Szczecin, prowadzonej przez Kostę Runjaicia. Miał zastąpić Adama Buksę, ale w pierwszym sezonie strzelił w lidze tylko dwa gole. Przełom przyszedł jesienią 2021 roku: przez 11 kolejek miał jednego gola, w 12. trafił z Jagiellonią i dołożył dwie asysty. Sezon skończył z 11 golami. Jeden z najlepszych meczów rozegrał wiosną 2022 roku przy Łazienkowskiej, gdzie miał udział przy wszystkich golach Pogoni w zwycięstwie 3:1 nad Legią. Latem 2022 roku w eliminacjach europejskich pucharów wyrównał w 85. minucie pierwszego meczu z Brøndby w Szczecinie.
Pytany o porównania z ojcem, mówił w klubowej telewizji Pogoni, że można się do nich przyzwyczaić, a najlepsza presja to ta, którą napastnik nakłada na siebie sam.
Latem 2024 roku przeszedł do Górnika Zabrze. Na początku sierpnia, chwilę po wejściu z ławki, strzelił Pogoni zwycięskiego gola, a trener Jan Urban żartował potem, że miał nosa. W sezonie 2024/25 zdobył w lidze osiem goli. Latem 2025 roku doznał poważnej kontuzji i przeszedł operację stopy. Jesienią strzelił gola w Pucharze Polski z rezerwami Legii, a zimą rozwiązał kontrakt z Górnikiem za porozumieniem stron. Górnik zdobył ten puchar w maju 2026 roku, już bez niego.
Pół roku spędził w rumuńskim CFR Cluj, gdzie grał rzadko i najczęściej wchodził na końcówki meczów. Sam mówił potem, że ten etap nie był udany. 22 lipca 2026 roku wrócił do Mariboru, którego dyrektorem sportowym był znów jego ojciec. Zlatko Zahović mówił, że syn zrezygnował dla tego transferu ze sporych pieniędzy. W sierpniu 2026 roku Luka strzelił w 85. minucie wyrównującego gola w derbach z Olimpiją Lublana (1:1). Był to jego 82. gol dla Mariboru.
To technicznie wyszkolony napastnik, który dobrze czuje piłkę i potrafi zrobić z nią coś nieszablonowego. Woli grę kombinacyjną i krótkie wymiany podań w środku pola niż rolę klasycznej „dziewiątki” odgrywającej piłkę. Pracuje dla zespołu, ale w Pogoni zarzucano mu, że marnuje zbyt wiele sytuacji. Sam mówił, że w Mariborze uczono go gry na kilku pozycjach: w ataku, na skrzydle i w środku pola.
Grał w młodzieżowych reprezentacjach Słowenii. Z kadrą U-17 wystąpił na rozgrywanych w Słowenii mistrzostwach Europy 2012.
W maju 2018 roku, po wiośnie, w której został królem strzelców, selekcjoner Tomaž Kavčič po raz pierwszy powołał go do pierwszej reprezentacji. Prosił, by nie wywierać na Zahovicia dodatkowej presji z powodu nazwiska. Zadebiutował 16 października 2018 roku w Lublanie, w zremisowanym 1:1 meczu Ligi Narodów z Cyprem, na który wszedł w 75. minucie.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026PKO BP Ekstraklasa | Górnik Zabrze | PKO BP Ekstraklasa | 6 | 203 | 1 | 0 |
| 2025/2026Puchar Polski | Górnik Zabrze | Puchar Polski | 2 | 90 | 1 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Słowenia | Eliminacje ME | 1 | 18 | 0 | 0 |





