W 1/8 finalu Ligi Mistrzów Barcelona pokonała Manchester City 2:1. Strzelcami bramek byli Messi i Alves, natomiast honorowego gola dla Manchesteru trafił Kompany. Awans do ćwierćfinału LM uzyskali Katalończycy.
Manchester City nie miał nic do stracenia i zgodnie z przewidywaniami gracze „The Citizens” rzucili się do ataku. Już w 3. minucie Milner pognał lewym skrzydłem i podał do Silvy, który chyba powinien w tej sytuacji strzelać, jednak podjął złą decyzję. Piłkarzom Manuela Pellegriniego brakowało precyzji w wykonaniu kluczowych zagrań i ich akcje nie przynosiły oczekiwanego efektu. W 14. minucie Messi wpadł w pole karne, ale w porę dopadł go Hart, który jednak interweniował dosyć niefortunnie, ponieważ piłka odbiła się od nóg Argentyńczyka i futbolówkę niemal z linii bramkowej wybił Zabaleta.
W 19. minucie po pięknej akcji Barcelony, w której kompletnie rozmontowana została obrona Manchesteru, padł gol, ale sędzia postanowił pomóc ekipie Manchesteru i zasygnalizował spalony, jednocześnie nie uznając bramki. W końcówce obie ekipy chciały trafić do szatni. W 37. minucie cudownie odegrał David Silva do Semira Nasriego, ale jego strzał był zbyt słaby, mimo że jego pozycja strzelecka była bardzo dobra i zawodnik gości spokojnie mógł uderzyć zdecydowanie lepiej.
Kilka chwil później Kolarov poślizgnął się, dzięki czemu Neymar wyszedł sam na sam z Hartem, jednak Brazylijczyk musiał oddawać strzał z dosyć ostrego konta i trafił jedynie w boczną siatkę. Rozpoczął się szturm na bramkę Harta. Messi dobrze dograł piłkę do Xaviego, który uderzył na bramkę Harta, jednak bramkarz Manchesteru popisał się instynktowną obroną. W ostatniej minucie Neymar był jeden na jeden z Hartem, jednak miało to miejsce przy linii bocznej i w bramce ustawił się już Fernandinho, który obronił głową strzał Brazyliczyka.
Znów Manchester intensywną grą zaczął drugą połowę, jednak brakowało szczęścia. W 52. minucie w słupek po pięknej akcji uderzył Messi, natomiast w szybkiej odpowiedzi kilka sekund później Dżeko uderzał głową, ale Valdes pięknie interweniował. W 69. minucie fatalny błąd popełnił Lescott. Podanie Cesca Fabregasa dotarło do Messiego, a ten podcinką umieścił piłkę w siatce. W 73. minucie Messi oddał piłkę do Xaviego, który oddał mocny strzał na bramkę Harta, ale bramkarz „The Citizens” fenomenalnie obronił.
W 80. minucie sędzia prawdopodobnie powinien podyktować rzut karny, ale w zamian za to dał Zabelecie żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za dyskusję. W 90. minucie Dżeko doszedł do piłki bitej z rzutu rożnego, natomiast to Kompany skierował ją do siatki. Wynik 1:1 wydawał się realny, ale wszystko pokrzyżował Dani Alves, który dwie minuty później mocnym strzałem przesądził o losach meczu i dobił piłkarzy Manchesteru, pakując bramkę na 2:1.









