Dzisiejszego wieczoru poznaliśmy większość zespołów, które awansowały do III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. W niżej opisanych spotkaniach nie było żadnych niespodzianek, jeżeli chodzi o rozstrzygnięcia w dwumeczu. W kolejnym etapie zobaczymy takie kluby, jak: Celtic Glasgow, Steaua Bukareszt czy Dinamo Zagrzeb.
Celtic Glasgow – Cliftonville FC 2:0
Mistrz Szkocji musiał tylko postawić kropkę nad i po zwycięstwie w Irlandii Północnej, gdzie pokonał rywala aż 3:0. Do starcia na Celtic Park podopieczni Neila Lennona podeszli na luzie i ponownie wygrali z ekipą z Belfastu, tym razem 2:0. Pierwsze trafienie zanotował Efe Ambrose po asyście Anthony’ego Stokesa w 16. minucie. Gwoźdź do trumny Cliftonville wbił grecki napastnik, Georgios Samaras. W całym meczu gospodarze przeważali na boisku, oddając siedmiokrotnie więcej strzałów na bramkę od przeciwnika.
Dinamo Zagrzeb – Fola Esch 1:0

Bardzo łatwą przeprawę miał zespół ze stolicy Chorwacji, który już w pierwszym starciu w Luksemburgu uzbierał bardzo dobrą zaliczkę z przewagą pięciu bramek bez straty żadnej. W związku z tym nie mogliśmy liczyć na wiele emocji w spotkaniu rewanżowym. W efekcie padł tylko jeden gol po stronie gospodarzy. Do bramki był w stanie trafić jedynie Andrej Kramarić, który wykorzystał „jedenastkę” na niespełna piętnaście minut przed zakończeniem widowiska.
Vardar – Steaua Bukareszt 1:2
Zespół z Macedonii podejmował u siebie rumuńską Steauę. Zadaniem gości była przede wszystkim obrona zaliczki z pierwszego pojedynku, który zakończył się rezultatem 3:0. Zgodnie z przewidywaniami podopiecznym Laurentiu Reghecampfa bez problemu udało się awansować po minimalnym zwycięstwie. Najpierw na prowadzenie wyszła Steaua, po tym jak piłkę w siatce domowników umieścił Federico Piovaccari. W doliczonym czasie pierwszej części gry wyrównać zdołał Jovan Kostovski. W ostatecznym rozrachunku udało się jednak wygrać w Macedonii. Strzelcem gola, który ustalił wynik meczu, okazał się Alexandru Bourceanu.
Zeljeznicar – Viktoria Pilzno 1:2
W rywalizacji bośniacko-czeskiej górą był klub z Pilzna. Po emocjonującym pierwszym meczu, który skończył się wynikiem 4:3 dla Victorii, goście w rewanżu musieli udowodnić swoim kibicom, że występ w pierwszym spotkaniu był wypadkiem przy pracy. Zawodnikom Pavla Vrby nie było łatwo, ale udało się awansować do III rundy eliminacji po wyjazdowej wygranej. Już po pięciu minutach od pierwszego gwizdka arbitra zespół uszczęśliwił Tomas Wagner. Kwadrans później zrobiło się bardziej nerwowo, gdyż po czerwonej kartce boisko musiał opuścić piłkarz przyjezdnych, Vaclav Prochazka. Osłabienie spowodowane brakiem jednego zawodnika nie stanęło jednak na przeszkodzie i dzięki Milanowi Petrzeli udało się zanotować drugie trafienie. Honorowego gola pod koniec pierwszej połowy zapisał na koncie gospodarzy Nermin Jamak.










