Wczoraj z zapartym tchem śledziliśmy rywalizację Bayernu Monachium i Realu Madryt. Dziś czas na inne starcie gigantów. Już o 20:45 Chelsea podejmie na własnym stadionie Barcelonę.

To będzie mecz zemsty, przynajmniej dla gospodarzy. W 2009 roku obie ekipy starły się ze sobą w morderczym, pełnym pomyłek sędziowskich, dwumeczu półfinałowym. Anglicy odpadli, bo Andres Iniesta w doliczonym czasie gry spotkania rewanżowego zachował się jak przystało na Andresa Iniestę. Kibice Chelsea do dziś nie są w stanie zapomnieć tego, co na murawie wyczyniał pan Tom Henning Ovrebo. Oni chcą zadośćuczynienia, chcą zemsty za wszelką cenę. Problem polega na tym, że przeciwko sobie będą mieli najlepszą drużynę świata, ekipę, która przegrywa raz na kilka miesięcy. Pep Guardiola powiedział, że w tym starciu nie obejrzymy wielu bramek. Miejmy nadzieję, że Katalończyk się myli.
Zapowiedź meczu przeczytacie tutaj.
Relację live zaczynamy cztery godziny przed meczem, bądźcie gotowi.










