Lech Poznań ukarany za oprawę z Superpucharu Polski. „Treści o charakterze pogardliwym”


Napis „Łączy nas Wóda”, wizerunek zmęczonego Cezarego Kuleszy trzymającego w ręku kabanosy - to przedstawiała oprawa kibiców „Kolejorza”. Klub słono zapłaci

27 sierpnia 2026 Lech Poznań ukarany za oprawę z Superpucharu Polski. „Treści o charakterze pogardliwym”
Polscy Kibice

Superpuchar Polski to mecz, który od paru lat uwypukla organizacyjny chaos panujący w PZPN-ie. Tym razem seria nieprzemyślanych ruchów i pomysłów związkowych działaczy rozwścieczyła kibiców, a ci dali upust emocjom podczas tegorocznej, lipcowej konfrontacji Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze. Były bluzgi, gwizdy i oprawa za którą Lech Poznań, według informacji portalu Weszło, zapłaci karę finansową.


Udostępnij na Udostępnij na

Dziwaczne pomysły PZPN-u i wizerunkowe faux pas Kuleszy

Po zakończeniu sezony 2025/2026 doszły nas słuchy, że Superpuchar Polski zostanie rozegrany we Wrocławiu. Było to nie w smak każdemu poza PZPN-em. Pomysł został skrytykowany przez kluby i ich kibiców.

Mogę powtórzyć za naszym prezesem, że przyjęliśmy te doniesienia z dużym zdziwieniem. Pamiętamy, co działo się rok temu przy Bułgarskiej przy okazji meczu z Legią. Oczywiście sportowo mecz nie zakończył się dla nas dobrze, ale cała organizacja wydarzenia okazała się kapitalna. Był to duży sukces. Dziwi ta decyzja – reguły przed sezonem były określone jasno – mecz o Superpuchar odbywa się na stadionie mistrza – nie krył swojego zaskoczenia Adrian Gałuszka, rzecznik Lecha Poznań w Meczykach.

Kibice Lecha Poznań i Górnika Zabrze podjęli decyzję o zbojkotowaniu meczu. Wizja pustych trybun na Tarczyński Arena nie była wcale odległa. PZPN zrezygnował z wcześniejszego, zdecydowanie chybionego i ostro skrytykowanego pomysłu. Postanowił jednak pozbawić Lecha i Górnika premii za rozegranie meczu.

Parę dni przed meczem inaugurującym nowy sezon, PZPN przekazał klubom informacje o wprowadzeniu do meczu części zasad, które panowały na Mistrzostwach Świata, choć wcześniej nie było o tym mowy. Postępowanie działaczy spotkało się z otwartą krytyką trenera Lecha Poznań, Nielsa Frederiksena. Wizerunkowym gwoździem do trumny była decyzja Cezarego Kuleszy, który wolał stacjonować w Stanach Zjednoczonych niż pojawić się na jednym ze sztandarowych meczów organizowanych przez zarządzony przez siebie związek. Jak argumentował, „otrzymał zaproszenie od Infantino na finał Mistrzostw Świata”.

Ostra oprawa kibiców Lecha Poznań

Odpowiedzią kibiców Lecha Poznań była mocna oprawa uderzająca bezpośrednio w prezesa PZPN-u, Cezarego Kulesza. Prezentowała wizerunek działacza sugerujący upojenie alkoholowe z podpisem „Łączy nas Wóda” parodiująca dobrze znane motto PZPN-u brzmiące „Łączy nas Piłka”. Kilkukrotnie słychać było niewybredne przyśpiewki na temat organizacji i samego Kuleszy, wygwizdani zostali obecni na meczu działacze i przedstawiciele władz.

Według informacji portalu „Weszło”, Lech Poznań został ukarany grzywną w wysokości 50 tysięcy złotych. Za powód nałożenia takiej kary, PZPN podaje „treści o charakterze pogardliwym”. Konsekwencji takiej oprawy, cokolwiek o PZPN-ie nie sądzimy, można było się spodziewać. Niemniej, panowie w garniturach piją teraz piwo, które sami sobie nawarzyli.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze