W najbliższy weekend zostanie rozegrana szósta kolejka gier Primera Division. W najciekawiej zapowiadającym się meczu Sevilla podejmie na własnym boisku lidera tabeli, Real Madryt.
Konfrontacja zespołu z Estadio Ramon Sanchez Pizjuan z „Królewskimi” zamknie tę serię spotkań. Podopieczni Manolo Jimeneza ścigają dwa czołowe kluby ligi hiszpańskiej i jeśli zwyciężą w niedzielnym meczu, to wyprzedzą Real w tabeli. Obie ekipy stają do rywalizacji po przekonujących triumfach w Lidze Mistrzów. Sevilla rozgromiła Glasgow Rangers, a podopieczni Manuela Pellegriniego nie dali szans piłkarzom Olympique Marsylia. Chilijski szkoleniowiec ma spory ból głowy przed niedzielnym starciem w lidze. Wciąż nie wiadomo, czy zdolny do gry będzie Cristiano Ronaldo, natomiast wykluczony jest występ Fernando Gago. Ten mecz będzie szczególny dla dwóch zawodników: napastnika Sevilli Alvaro Negredo, który w sierpniu opuścił „Królewskich” i obrońcy Realu Sergio Ramosa, byłego gracza zespołu z Andaluzji.
Dzień wcześniej, w sobotę, naprzeciw siebie staną jedenastki Barcelony i Almerii. Gracze z Camp Nou z pewnością będą chcieli kontynuować znakomitą passę pięciu kolejnych zwycięstw, ale Almeria sprawiła już jedną sensację w tym sezonie, urywając dwa punkty Atletico Madryt. Trener „Blaugrany”, Josep Guardiola, będzie musiał poradzić sobie bez Dmytro Czyhrynskiego. Ukrainiec doznał kontuzji przed tygodniem, w trakcie spotkania z Getafe. Z kolei w zespole gości nie zagra pozyskany w czwartek kameruński pomocnik, Modeste M’bami.
Również w sobotę na murawę wybiegną zawodnicy Atletico Madryt i Realu Saragossa. Gracze ze stolicy fatalnie rozpoczęli bieżący sezon, notując trzy remisy i dwie porażki w lidze oraz remis i porażkę w Champions League. Prawdopodobnie kolejna porażka będzie oznaczać zwolnienie trenera Atletico, Abela Resino, z pracy.
W niedzielę o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie powalczą inni przedstawiciele Primera Division w Lidze Mistrzów, Villarreal. Piłkarze „Żółtej Łodzi Podwodnej” grają w obecnych rozgrywkach zdecydowanie poniżej poziomu, z którego byli znani w poprzednich latach. Dwa punkty w pięciu kolejkach to zdecydowanie zbyt mało jak na drużynę tej klasy. Giuseppe Rossi i spółka zmierzą się z zajmującym dziesiątą pozycję w tabeli Espanyolem Barcelona.
W pozostałych spotkaniach 6. kolejki Primera Division zmierzą się następujące pary: Tenerife – Deportivo La Coruna, Xerez – Malaga, Real Valladolid – Athletic Bilbao, Sporting Gijon – RCD Mallorca, Getafe – Osasuna Pampeluna i Racing Santander – Valencia.










