Polonia Warszawa nie zwalnia tempa na rynku transferowym przed nadchodzącym sezonem. Nowym piłkarzem „Czarnych Koszul” został Krystian Tabara. Wiosną był on jednym z bardziej wyróżniających się zawodników podwarszawskiego Znicza Pruszków. Choć jego klub spadł, to on na tyle wyróżniał się swoją grą, że zwyczajnie nie zasłużył na to, by kopać w 2. lidze.
Choć Znicz Pruszków spadł do 2. ligi, to miał w zespole osobowości, które wybijały się na tle ogólnej mizerii. Pierwszoplanową postacią był oczywiście Radosław Majewski, niekwestionowany lider zespołu z podwarszawskiej aglomeracji. Jego przygarnęła Pogoń Grodzisk Mazowiecki.
Natomiast Polonia Warszawa ruszyła po drugą najważniejszą postać ofensywy, jaką bez wątpienia był 24-letni Krystian Tabara. Pięć goli oraz sześć asyst w sezonie 2025/2026 były jego najlepszym wynikiem na poziomie 1. ligi. W klasyfikacji kanadyjskiej był dzięki temu drugim najlepszym zawodnikiem zespołu spod Warszawy.
Krystian Tabara nie musi schodzić szczebel niżej
Byłoby wielką stratą, gdyby taki zawodnik musiał po kilku latach wrócić na poziom Betclic 2. Ligi. Na szczęście Polonia Warszawa dostrzegła, że może za darmo sięgnąć po zdolnego zawodnika w sile wieku i mającego już na koncie blisko 100 występów w 1. lidze (obecnie ma takowych 86). Dlatego po wygaśnięciu umowy klub zaproponował Krystianowi kontynuowanie kariery w Polonii Warszawa. Ta bowiem, mimo sporych roszad, wciąż celuje w upragniony awans do PKO Ekstraklasy. I tym właśnie sposobem na K6 zawitał ten 24-latek, który podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028.
Przenosiny na Konwiktorską to dla piłkarza naturalny krok naprzód i gra w zespole o znacznie większych aspiracjach niż Znicz. Polonia Warszawa, konstruując kadrę na nowe rozgrywki, wyraźnie szukała piłkarzy o określonym profilu motorycznym, zdolnych do płynnej zmiany pozycji w trakcie meczu.
Co może dać zespołowi
Wychowanek Pelikana Łowicz wniesie do nowego zespołu ogromny atut w postaci warunków fizycznych oraz wszechstronności taktycznej. Ten rosły napastnik/prawy pomocnik rzadko odgrywa rolę statycznej „dziewiątki”. Na pierwszoligowych boiskach dał się poznać jako mobilny zawodnik, który z powodzeniem może grać na każdej pozycji w formacji ofensywnej. Może grać także w systemie z dwójką napastników w roli podwieszonego atakującego, jak dotąd w Zniczu. Dobra orientacja w przestrzeni, świetny timing przy wbieganiu w pole karne z drugiej linii oraz wysoka intensywność w pressingu. Jesteśmy przekonani, że wniesie sporo jakości do zespołu. Zwłaszcza jeśli podtrzyma formę, jaką złapał od początku 2026 roku.











