Piłkarze Stali Poniatowa w niedzielę przegrali kolejny mecz w tym sezonie. Tym razem bardziej niż na grę kibice zwrócili uwagę na stroje w jakich wybiegli ich ulubieńcy.

Stal w meczu z Orlęta Łuków rozgrywanym w ramach IV ligi lubelskiej wystąpiła w strojach Motoru Lublin, mając na tylnej części koszulki nazwę zespołu z al.Zygmuntowskich i herb zespołu z Lublina na piersi.
Kibice klubu mającego ponad 60-letnią historię nie ukrywają oburzenia całą sprawą. Trener Sławomir Kozłowski całą sprawę bagatelizuje, mówiąc, że był to tylko jednorazowy występ.
Cała historia jest o tyle ciekawa, że zespół z Lubelszczyzny ma do dyspozycji kilka kompletów strojów. Ciężko jest więc wytłumaczyć, jaką intencją kierowała się osoba, która jest odpowiedzialna za ten bezprecedensowy incydent.











