Bardzo emocjonujący weekend czeka kibiców Primera Division. W tej kolejce dojdzie bowiem do derbów Madrytu oraz arcyciekawego starcia Barcelony z Athletikiem.
Zmagania po przerwie reprezentacyjnej rozpocznie piątkowy mecz dla koneserów, a więc pojedynek Almerii z Cordobą. Obie ekipy niezbyt udanie rozpoczęły sezon, notując remis oraz porażkę. W przypadku beniaminka La Liga oznacza to miejsce w strefie spadkowej, zaś dla ich rywali tuż nad nią.
Prawdziwe emocje czekają nas zaś w sobotę. I to już od samego początku. O 16:00 wybiegną bowiem na plac gry jedenastki prowadzone przez Luisa Enrique oraz Ernesto Valverde, który przecież był wymieniany jako potencjalny trener „Dumy Katalonii”.
Obie drużyny nieco inaczej rozpoczęły bieżący sezon. W pierwszej kolejce zarówno Barcelona, jak i Athletic odniosły zwycięstwo różnicą trzech bramek, ale już tydzień później tylko gracze z Katalonii mogli się cieszyć z wygranej. Barcelonie nie grało się ostatnio nadzwyczajnie dobrze z ekipą z Bilbao, czego efektem są wyniki poprzednich spotkań. W ubiegłym sezonie wygrali zaledwie 2:1 na własnym obiekcie, zaś na San Mames musieli uznać wyższość rywala.
https://twitter.com/ked_90/status/510016573541982208
Tego samego dnia, tyle że dwie godziny po zakończeniu tego starcia, dojdzie do pierwszych ligowych derbów Madrytu w tym sezonie. Będzie to jednak już trzeci pojedynek pomiędzy tymi drużynami w ciągu ostatnich tygodni, gdyż niedawno rozegrali także dwa mecze w Superpucharze Hiszpanii.
Wówczas lepsze okazało się Atletico, które zremisowało na Bernabeu 1:1, zaś u siebie zdołało pokonać odwiecznego rywala 1:0. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Przede wszystkim z ławki rezerwowych swoich podopiecznych nie będzie mógł wspierać Simeone, który za atak na sędziego podczas rewanżowego meczu o Superpuchar został zawieszony na osiem spotkań. Od tamtej pory jego zespół zaledwie zremisował z Rayo, a po długich męczarniach w następnej kolejce pokonał Eibar.
Nie najlepiej działo się także ostatnio po drugiej stronie Madrytu. Real, po nie najlepszym początku sezonu, ma na swoim koncie już jedną porażkę odniesioną w drugiej kolejce na Estadio Anoeta. Poza tym spore zmartwienie z ustawieniem zespołu może mieć Carlo Ancelotti, który nie będzie mógł skorzystać z Daniego Carvajala oraz Samiego Khediry.
https://twitter.com/El_Konrad/status/509198309366718464











