Wisła Kraków przyzwyczaiła wszystkich kibiców do ciągłych perturbacji i problemów. Nie inaczej jest w tym sezonie. Zespół Macieja Stolarczyka zmaga się obecnie z przeszkodą natury kadrowej. Ze składu wypadają bowiem, niczym młode ptaki z gniazda, kolejni zawodnicy. Kontuzje czy kartki destabilizują zespół, a trener próbuje wszelkimi siłami poskładać go w całość. Czy mu się to uda?
Często zdarza się, że kluby w trakcie sezonu ligowego muszą zmagać się z licznymi kontuzjami. Sytuacja „Białej Gwiazdy” jest jednak wyjątkowo niekorzystna. Ostatnie spotkania to ciągła walka z żywiołem. Aż siedmiu graczy Wisły dopadły urazy uniemożliwiające im grę w najbliższym spotkaniu z Lechem. Warto zwrócić również uwagę na fakt, iż problem dotyka kluczowych zawodników drużyny. Niełatwo jest zastąpić piłkarza, który stanowi o sile zespołu. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy kontuzjowanych gwiazd przybywa.
Długa lista nieobecnych
Zawodników, których brakuje w składzie, jest wielu. W meczu z Lechem Poznań nie wystąpi oczywiście Jakub Błaszczykowski. Wybawiciel i gwiazda drużyny zmaga się ciągle z kontuzją mięśnia przywodziciela uda. Nie wiadomo, jak długo Wisła będzie musiała na niego czekać. Co prawda trenuje już indywidualnie, ale powrót nie jest jeszcze możliwy. Z pewnością brak Kuby to utrata sporej dawki serca i oddania na boisku, a to jest obecnie na wagę złota.
Oprócz Błaszczykowskiego na boisku nie zobaczymy także Aleksandra Buksy, Jakuba Bartosza, Daniela Hoyo-Kowalskiego, Dawida Niepsuja i Łukasza Burligi. Do kontuzjowanych piłkarzy należy dorzucić jeszcze absencje kartkowe. Lukas Kelemenz i Maciej Sadlok dołączają więc do długiej listy nieobecnych. Jak widać, sytuacja jest, lekko mówiąc, niewesoła. A to jeszcze nie koniec…
Utrata armaty
W meczu z Lechem Poznań zabraknie także czołowego zawodnika drużyny z ul. Reymonta – Pawła Brożka. Najskuteczniejszy strzelec „Białej Gwiazdy” zmaga się z urazem łydki. 36-letni napastnik wydaje się nie do zastąpienia w linii ataku. W dziewięciu meczach obecnego sezonu PKO Ekstraklasy zdobył już siedem bramek. Odebrał ostatnio nagrodę piłkarza miesiąca. To pokazuje, jak wielkim doświadczeniem i umiejętnościami dysponuje ten zawodnik. Przez wielu już dawno skreślony, przez innych zaś bardzo niedoceniany. Dzisiaj jego rola w drużynie jest niepodważalna i dlatego trudno wyobrazić sobie brak Brożka w składzie Wisły.
https://twitter.com/TwardoszJulia/status/1179822660374671360











