Kiełb: Nie myślmy o kolejnej rundzie


24 lutego 2011 Kiełb: Nie myślmy o kolejnej rundzie

Piłkarze Lecha Poznań przed historyczną szansą. Wieczorem na Estadio Municipal w Bradze zmierzą się z miejscowym Sportingiem w walce o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Mistrzowie Polski są w lepszej sytuacji, bronią bowiem jednobramkowej zaliczki z pierwszego meczu w Poznaniu.


Udostępnij na Udostępnij na

Czy zdaniem Jacka Kiełba to już przesądza sprawę?

Absolutnie nie. Dopiero rozegraliśmy pierwszą połowę, tak samo jak z Polonią Warszawa w Pucharze Polski. Przed nami druga odsłona. Na razie jesteśmy w lepszej sytuacji, ale super byłoby pójść za ciosem i w Bradze też strzelić bramkę, która dałaby awans. Przeszlibyśmy do historii polskiej piłki.

Jacek Kiełb w ataku na bramkę Interu Baku
Jacek Kiełb w ataku na bramkę Interu Baku (fot. Hanna Urbaniak / iGol.pl)

Sporting nie będzie miał dzisiaj nic do stracenia. Można spodziewać się, że od pierwszych minut rzuci się do odrabiania strat z pierwszego meczu. Jak spróbujecie pokrzyżować im plany?

Nie pozwolimy im, żeby na nas siedli. Na pewno nie postawimy autobusu w bramce i nie będziemy ograniczać się do obrony. To tylko ułatwiłoby zadanie rywalom i prędzej czy później stracilibyśmy bramkę. My też będziemy atakować, bo dobrze wiemy o tym, że jeśli strzelimy gola, to praktycznie awans będziemy mieli w kieszeni.

Czyli myślami jesteście już przy kolejnej rundzie?

W żadnym wypadku! W tej chwili nie interesuje nas z kim zagramy w następnej rundzie. Czeka nas trudne spotkanie. Musimy się mocno na nim skoncentrować. Między innymi także dlatego dzień wcześniej niż zwykle przylecieliśmy do Portugalii. Chcieliśmy już być ze sobą i wspólnie mobilizować się na rewanż.

Rywalizacja ze Sportingiem Braga w Lidze Europy to jedno, a krajowe podwórko to drugie. Na nim czeka was wiosną arcytrudne wyzwanie. Trzeba odrobić jedenaście punktów straty do Jagielloni, a i pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski przegraliście z Polonią 0:1…

Piłka jest w grze. Dopiero usłyszeliśmy gwizdek, dopiero ruszyliśmy. Spokojnie, dzisiaj czeka nas rewanż w Bradze, a potem start Ekstraklasy. Zapewniam, że od początku będziemy walczyć w każdym meczu o każdy punkt. My wiemy, że aby obronić mistrzowski tytuł, musimy wspiąć się na wyżyny naszych umiejętności. Jeśli uda nam się stworzyć kolektyw i będziemy wspierać siebie nawzajem, to jestem spokojny.

A czy postawiono przed wami hierarchię celów do zdobycia?

Nie. My mamy grać w każdym meczu o zwycięstwo. Nie ma, że odpuszczamy jedno spotkanie, a spinamy się na drugie. Absolutnie nie będzie czegoś takiego.

No dobrze. O czym w takim razie marzy Jacek Kiełb. Obronić mistrzowski tytuł, zdobyć Puchar Polski czy zagrać w finale Ligi Europy?

(cisza) Wszystko naraz by się chciało. I ja myślę, że jeśli będziemy o tym marzyć, będziemy głodni tych sukcesów, to coś uda się ugrać.

Komentarze
~??? (gość) - 12 lat temu

Lubię Kiełba

Odpowiedz
~Biały (gość) - 12 lat temu

Trzymam ze Lech kciuki i myślę że mają duże
szanse na wygraną ze Sportingiem byle strzelić
goola ..

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze