Podczas wczorajszego meczu eliminacji Ligi Europy pomiędzy „Los Colchoneros” a Stromgodset kibice zgromadzeni na trybunach Vicente Calderon nie szczędzili Aguero gorzkich słów.
Jak wiadomo, Kun już od kilku miesięcy otwarcie mówił o chęci opuszczenia Atletico. Noszący w ostatnim sezonie na zmianę z Diego Forlanem opaskę kapitana Argentyńczyk naraził się kibicom sugestiami, że jest gotów do przejścia do Realu Madryt oraz stwierdzeniami, że nie czuje żadnej emocjonalnej więzi z Atletico, a gra w pasiastej koszulce była dla niego tylko i wyłącznie pracą. Po odejściu Aguero do Manchesteru City kibice dobitnie wyrazili swoje uczucia do niego. „Aguero, zdechnij!” czy „Kun, najemniku!” to tylko niektóre z okrzyków wznoszonych przez cały niemal stadion Atletico. Przez długie momenty spotkania obrazy pod adresem Argentyńczyka były jedynym „dopingiem”.
Ciekawy i nieco szokujący jest fakt, że z trybun atakowano także Davida de Geę, wychowanka „Los Colchoneros”, który mimo transferu do Manchesteru United ciągle zapewnia o więzi łączącej go z klubem. Okrzyki „De Gea, nigdy nie byłeś jednym z nas” pokazują, że kibice mają w tej kwestii inne zdanie.










