Za nami kolejny tydzień okienka transferowego w Premier League. Czy nas zaskoczył? Raczej nie, choć nie obyło się bez ciekawych ruchów. Po prostu wielkie nazwiska w Anglii to więcej niż norma. Największe zamieszanie, do którego zdążyliśmy już przywyknąć, panuje w szatni Manchesteru City. Chłopaki ciągle mają nowych gości i to nie byle jakich.
Założeniem naszych kaczek jest to, że nie informujemy was o plotach. Staramy się skupić na transferach potwierdzonych bądź niemalże dopiętych na ostatni guzik. Nie znajdziecie w tym artykule źródła „The Sun”. Jeśli jakimś niesamowitym trafem ominąłeś/ominęłaś tydzień, to nic straconego, kliknij tutaj.
Transfery potwierdzone:
Kto: Danilo
Skąd: Real Madryt
Dokąd: Manchester City
Pep Guardiola ewidentnie próbuje zaspokoić swój kompleks związany z obrońcami. W zeszłym tygodniu informowaliśmy o transferze Kyle Walkera, za którego szejkowie z niebieskiej części Manchesteru zapłacili 50 milionów.
Pewne jest jedno – Danilo ma przed sobą bardzo trudne zadanie. Defensywa „The Citizens” nie jest wcale wąska, a Brazylijczyk raczej nie należy do obrońców najwyższej światowej półki. Jeśli marzy o regularnych występach, to musi wejść na wyższy poziom. Taki, o jakim mówił Leo Beenhakker – international level.
Kto: Javier Hernandez
Skąd: Bayer Leverkusen
Dokąd: West Ham United
Jeden z najszybszych i zarazem najmniej utalentowanych zawodników, jakich można spotkać na ziemi. Meksykanin po niezbyt udanej przygodzie w Realu Madryt miał tyle szczęścia, że zainteresował się nim Bayer Leverkusen i tam w końcu mógł błyszczeć.











