Juventus Turyn pokonał FC Kopenhagę 3:1 i tym samym przedłużył swoje szanse na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Znakomity występ zanotował Arturo Vidal, który strzelił trzy bramki.
W piątej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierzyły się ze sobą Juventus Turyn oraz FC Kopenhaga. Przed meczem nastroje w obu ekipach nie były zbyt dobre. Zarówno jedna, jak i druga drużyna musiała wygrać, by dalej się liczyć w walce o awans do 1/8 finału. W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami padł remis 1:1, co zwiastowało równie duże emocje w Turynie.

Od początku meczu Juventus rzucił się do ataku. Zawodnicy „Starej Damy” grali wysokim pressingiem, co mogło przynieść efekt już w szóstej minucie meczu, jednak strzał Paula Pogby był zbyt słaby, by zagrozić bramce strzeżonej przez Johana Wilanda. Kolejne minuty to istne oblężenie pola karnego Duńczyków. Piłka raz po raz leciała w kierunku „szesnastki” FC Kopenhagi, lecz nie mogła znaleźć drogi do siatki. Drużyna ze stolicy Danii nie potrafiła wyjść nawet z własnej połowy boiska, a każdy rzut wolny i wybicie piłki celebrowała byle jak najdłużej.
Starania turyńczyków zostały wynagrodzone w 28. minucie, kiedy długą piłkę skierowaną do Pogby zatrzymał ręką w polu karnym Lars Jacobsen. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Arturo Vidal. Jeszcze przed przerwą Juventus mógł podwyższyć prowadzenie, ale kolejny mocny strzał Pogby trafił w boczną siatkę bramki gości. „Stara Dama” zdominowała tę część meczu, a jej kibice mogli liczyć na kolejne gole.
Nieoczekiwanie druga połowa zaczęła się lepiej dla Duńczyków. Po wrzutce Claudemira w pole karne zrobiło się ogromne zamieszanie, ale obrona Juventusu zdołała w ostatniej chwili wybić futbolówkę spod nóg jednego z zawodników FC Kopenhagi. Ta sztuka nie udała się jej jednak w 56. minucie. Wyrzut piłki z autu, Llorente z Chiellinim wpadają na siebie, a do piłki dopada obrońca Kopenhagi Olof Mellberg, który kieruje ją nogą do bramki. Duńczycy długo nie cieszyli się prowadzeniem. Juventus od razu rzucił się do ataku, a po jednej z jego akcji Fernando Llorente został sfaulowany w polu karnym przez strzelca bramki, Mellberga. Egzekutorem jedenastki ponownie był Arturo Vidal, który bez najmniejszych problemów pokonał bramkarza gości. Takie prowadzenie nie wystarczyło „Starej Damie”. Trzy minuty później Pirlo dograł na skrzydło do Pogby, a ten idealnie dośrodkował na głowę Vidala, który skierował piłkę lobem w samo okienko bramki.
FC Kopenhaga do samego końca była groźna i mogła się pokusić o kontaktowego gola, jednak wynik pozostał niezmieniony. Juventus Turyn wygrywa swój pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów, a tym samym zachowuje szansę na awans do 1/8 finału. Dzięki wygranej Realu Madryt z Galatasaray 4:1 zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli.









