Trener Benfiki Lizbona, Jorge Jesus, powiedział przed meczem ćwierćfinałowym z Chelsea Londyn, że nie musi zasięgać porad Jose Mourinho i Andre Villasa-Boasa, by skutecznie rywalizować z „The Blues”.
Do pierwszego starcia z londyńczykami dojdzie już dzisiejszego wieczora. Na konferencji prasowej dziennikarze byli ciekawi, czy trener zasięgał porad, jak pokonać rywala u byłych trenerów Chelsea, Mourinho i Villasa-Boasa.
– Oczywiście, że z nimi nie rozmawiałem. Chelsea jest bardzo dobrze znaną drużyną. Moja wiedza o tej drużynie pochodzi z jej meczów, które oglądałem, a nie z rozmów z Mourinho i Villasem-Boasem – powiedział Jorge Jesus.
Portugalczyk wyznał jednak, że Roberto Di Matteo zrobiłby mądrze, gdyby zapytał Davida Luiza i Ramiresa o jego drużynę. Obydwaj piłkarze występowali swego czasu w lizbońskim zespole.
– Gdybym był nim, spytałbym ich o jakieś informacje. Nie wiem jednak, czy on to zrobi. Chelsea ma również Paulo Ferreirę i Hilario, więc ma w swoim składzie czterech zawodników, którzy ze mną pracowali i wiele wiedzą na temat mojej filozofii.
Na koniec Jesus przyznał, że jego podopieczni będą musieli rozegrać przeciwko „The Blues” świetny mecz, aby liczyć na awans do kolejnej rundy rozgrywek. – Każda drużyna w ćwierćfinale ma olbrzymią jakość. Musimy rozegrać perfekcyjny mecz, zarówno w obronie, jak i w ataku. Potrzebujemy inspirującej nocy, aby marzenie o wyeliminowaniu Chelsea stało się faktem.









