W trakcie wczorajszego spotkania przeciwko Tottenhamowi Hotspur Joel Matip doznał kolejnej już w tym sezonie kontuzji. Sytuacja w defensywie Liverpoolu ze złej stała się tragiczna. Niedostępny jest obecnie każdy z doświadczonych środkowych obrońców w kadrze. W przypadku Kameruńczyka nie pomaga nawet specjalny program ochronny, który miał zapobiegać niezwykle częstym urazom odnoszonym przez rosłego zawodnika. Czy to początek końca kariery Joela Matipa na Anfield?
Jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu brytyjskie media informowały, że jednym z głównych letnich celów transferowych Liverpoolu będzie pozyskanie środkowego obrońcy. Zawodnika, który z powodzeniem mógłby razem z Virgilem van Dijkiem stworzyć podstawową parę centralnych defensorów. Według prasowych doniesień największe zainteresowanie obecnych mistrzów Anglii miał wzbudzać Diego Carlos, a koszt transakcji wynieść nawet 70 milionów euro.
Konsekwencje finansowe spowodowane wybuchem pandemii skutecznie ostudziły jednak zapał władz klubu z Anfield. Liverpool latem ograniczył działania transferowe prawie do minimum, a do tematu pozyskania środkowego defensora planuje powrócić dopiero za rok. W obliczu sprzedaży Dejana Lovrena do Zenit St. Petersburg, „The Reds” do sezonu przystąpili więc z zaledwie trzema doświadczonymi centralnymi obrońcami w kadrze. Rolę czwartego, awaryjnego, miał natomiast pełnić nominalny pomocnik – Fabinho. Rzeczywistość bardzo szybko zmusiła jednak Jürgena Kloppa do przesunięcia Brazylijczyka na stałe bliżej własnej bramki.
Joel Matip ostatnim (nie)zdrowym defensorem
Już na samym początku sezonu, przed spotkaniem drugiej kolejki przeciwko Chelsea, spośród środkowych defensorów pod znakiem zapytania nie stał tylko występ Virgila van Dijka. Joe Gomez oraz Joel Matip narzekali na urazy, które w praktyce wykluczyły obu zawodników z gry w prestiżowym pojedynku. Ponadto niedostępny dla menedżera z powodu kontuzji był nawet nastoletni centralny obrońca, Billy Koumetio.
– Joe [Gomez] nie jest wielkim zmartwieniem. Podobnie jak Billy [Koumetio]. Z kolei sytuacja z Joelem [Matipem] jest bardziej złożona. [Powrót do gry] może zająć mu kilka dni więcej. [To] mięsień. Po kontuzjach tak czasem bywa. Wyglądał idealnie w okresie przedsezonowym, ale teraz ma mały problem i musimy odpowiednio zareagować v mówił przed meczem w rozmowie ze Sky Sports Jürgen Klopp.
Imponujący występ Fabinho na środku defensywy przeciwko Chelsea tylko utwierdził właścicieli Liverpoolu w przekonaniu, że transfer nowego centralnego obrońcy nie jest potrzebny. Sytuacja znacznie pogorszyła się jednak już niespełna miesiąc później. W derbowym pojedynku przeciwko Evertonowi, po bezpardonowym wejściu Jordana Pickforda poważnej kontuzji uszkodzenia więzadeł krzyżowych w kolanie doznał Virgil van Dijk. Kolejnym ciosem dla defensywy Liverpoolu był natomiast uraz Joe Gomeza odniesiony w trakcie zgrupowania reprezentacji Anglii. W kadrze „The Reds” pozostał tylko jeden zdrowy nominalny środkowy obrońca – Joel Matip.












