Jakub Kamiński łączony był z Wolfsburgiem już jakiś czas temu. Teraz transfer został sfinalizowany, a młody wychowanek Lecha podpisał z „Wilkami” pięcioletni kontrakt i trafi do Niemiec latem. Poznański klub otrzyma za swojego zawodnika około 10 milionów euro.
Kolejny wychowanek wypuszczony w świat
Akademia Lecha Poznań jest jedną z najlepszych w naszym kraju. Lech co jakiś czas sprzedaje swoich zawodników za duże sumy. Wspomnieć wystarczy Jakuba Modera, Jana Bednarka, Karola Linettego czy Dawida Kownackiego. Ci zawodnicy w większości robią Lechowi dobrą reklamę za granicą i sprawiają, że jego pozycja negocjacyjna jest lepsza.
Potencjał Kamińskiego widać było już od jego pierwszych występów na polskich boiskach. Skrzydłowy imponował zadziornością, szybkością i zdolnością wygrywania pojedynków z obrońcami. Nasza liga cierpi na deficyt takich przebojowych dryblerów, a zawodnik „Kolejorza” jest w niej gatunkiem na wymarciu.
Obecny sezon jest dla niego przełomowy pod względem statystyk. Wcześniej jego grę cechowała młodzieńcza fantazja, która nie zawsze przekładała się na wymierne efekty. W obecnych rozgrywkach ma na swoim koncie sześć bramek i cztery asysty w 19 meczach. To bardzo dobry bilans 19-latka. Udana runda jesienna w jego wykonaniu zaowocowała ofertą z Wolfsburga. Ten transfer wydaje się być bardzo logicznym ruchem dla wszystkich stron.
Teoretycznie transfer idealny
Niektórzy w środowisku piłkarskim twierdzą, że transfery powinno się oceniać w momencie ich przeprowadzenia. Postawa zawodnika w nowym otoczeniu zawsze jest pewną niewiadomą. Z perspektywy Kamińskiego przejście do Wolfsburga to wielka szansa. Bundesliga to jedna z najlepszych lig w Europie, śledzona przez wielu kibiców. Rywalizacja z Bayernem, Borussią Dortmund czy RB Lipsk elektryzuje fanów w całej Europie.










