Wielki turniej piłkarski zawsze przyciąga dużą publikę przed telewizory, nie inaczej jest i tym razem. Kanały telewizji dowodzonej przez Jacka Kurskiego są obecnie zdecydowanym liderem na rynku telewizyjnym. Już widzimy, ile zainwestować w stanie były krajowe media, by w turnieju wypaść (na ten moment) lepiej niż reprezentacja Polski. Z pewnością jednak ocena ta nie będzie w jedną stronę. Nie można powiedzieć, że TVP Sport, TVP1 i TVP2 otarły się o doskonałość.
Już od pewnego czasu wiedzieliśmy, że Marek Szkolnikowski, czyli człowiek zarządzający pionem sportowym przy Woronicza 17, ma bardzo ambitne plany wobec tego turnieju. Robił wszystko, by dobry pijar był z jego drużyną przez całe mistrzostwa Europy. Dobrze zainwestowane pieniądze przede wszystkim w komentatorów pomogły zamazać z pewnością kilka wpadek. Wizualna forma studia również pokazuje pełen profesjonalizm, ale nie wszystko potoczyło się tak, jakby chciał dyrektor TVP Sport. O czym sam napisał na Twitterze.
Siedmiu? Chyba raczej sześciu wspaniałych
I tutaj wypada trochę więcej powiedzieć o komentatorach. Siedem duetów, które powstało na czas Euro 2020, naprawdę robi świetną robotę. Mówiąc kolokwialnie, nakłada czapką sytuacje, których głównodowodzący redakcją TVP Sport z pewnością wolałby uniknąć.
Na szczególne wyróżnienie zasługuję duet Rafał Wolski i Kamil Kosowski, którzy na ten moment z meczów pokroju Szkocja kontra Czechy potrafili stworzyć prawdziwy spektakl. Dla kogoś niemającego pojęcia o futbolu ich sposób komentowania mógł świadczyć o dwóch rzeczach. Pierwsza, że spotykają się najlepsze drużyny europejskiego czempionatu. Druga – prawdopodobnie oglądają już finał zmagań.










