Pomocnik FC Barcelona, Andres Iniesta, przyznał po wczorajszym meczu, że jest bardzo rozczarowany wynikiem, który padł na San Siro.

Gole Kevina-Prince’a Boatenga i Sulleya Muntari sprawiły, że Katalończycy będą musieli wznieść się na wyżyny, aby awansować do kolejnej rundy.
– Zdecydowanie nie odpowiada nam ten wynik. To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Rewanż musi być nasz – powiedział Iniesta.
Obrońca Dani Alves także jest rozczarowany wynikiem i zasugerował, że „Blaugrana” nie pokazała walki w środowym meczu: – Mogliśmy zagrać lepiej. W Lidze Mistrzów jest duża konkurencja, nie dostaniesz nic za darmo, tutaj trzeba walczyć.
Niezadowolony z postawy sędziego w tym meczu jest Gerard Pique, który stwierdził, że Zapata dotknął piłki ręką i bramka nie powinna być uznana.
– Dla mnie to było zupełnie oczywiste, ale widocznie sędzia tego nie widział – powiedział zawodnik.
„Barca” szansę na odrobienie strat będzie miała 12 marca w rewanżu na Camp Nou.










