Pomocnik Besiktasu Stambuł, Guti, zeszłej nocy spowodował wypadek samochodowy. Hiszpan zderzył się z naprzeciwka jadącym autobusem miejskim, na szczęście w kolizji nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w nocy około czwartej nad ranem. Guti wracał z dyskoteki po wygranym meczu Besiktasu Stambuł 1:0 z Bursasporem. Przyczyny i okoliczności wypadku nie są jeszcze dokładnie znane. Jednak jak podaje oficjalna strona tureckiego zespołu, Hiszpan nie doznał żadnych obrażeń.
Według naocznych świadków, były zawodnik Realu Madryt może mieć poważne kłopoty z władzami lokalnymi, gdyż odmówił badania na obecność alkoholu.
Nie z dyskoteki, a z nocnego klubu. :)
Hmmm-GUTI będąc nawet w MADRYCIE lubiał szybką
jazdę i szeroko rozumiane nocne
imprezowania...;/Choć ja do faceta nic nie mam,gdyż
właśnie w moim REALU MADRYT zostawił dużo zdrowia
i pozytywnych wspomnień z boiska;)
Ten znowu wyjeżdża z tym realem. Wydają kupę kasy
i nadal przegrywają z Barca
BARCA 4EVER :D