Potwierdził się czarny scenariusz, którego obawiali się kibice Juventusu. W dzisiejszym finale Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie ze względu na kontuzję łydki nie zagra Giorgio Chiellini. To ogromne osłabienie dla mistrzów Włoch i powód do radości dla Luisa Suareza.
Obrońca Juventusu nabawił się urazu podczas środowego treningu, który był bezpośrednim przygotowaniem do spotkania z „Dumą Katalonii”. 30-latek musiał przedwcześnie zakończyć zajęcia, ale nie było jasne, jak poważnej kontuzji doznał. W czwartek potwierdził się najgorszy scenariusz – Chiellini uszkodził mięsień w lewej nodze i jego występ w finale Ligi Mistrzów jest wykluczony.
https://www.youtube.com/watch?v=tmBPDfT4DGM
Podczas mundialu 2014 w Brazylii cały świat znów otworzył usta ze zdziwienia. W meczu Włochy – Urugwaj Suarez „popisał się” kolejny raz. Niestety, nie były to umiejętności związane z futbolem. 28-letni napastnik ugryzł Chielliniego w bark, żeby zdziwić jeszcze bardziej – zrobił to wtedy, gdy Urugwaj wygrywał (!) 1:0 z Włochami. Po tym incydencie nie można już myśleć, że Suarez jest niebezpieczny tylko, gdy jego drużyna przegrywa… za co otrzymał 4-miesięczny ban na jakąkolwiek działalność związaną z piłką. Ponadto ukarano go grzywną w wysokości 100 tys. franków szwajcarskich oraz absencją w dziewięciu reprezentacyjnych meczach. Karę później złagodzono, dzięki czemu napastnik FC Barcelona mógł uczestniczyć m.in. w treningach i spotkaniach towarzyskich. Ostatecznie do gry powrócił dopiero pod koniec października. Zawodnik zapewniał, że podjął się specjalnej terapii, by radzić sobie ze swoimi problemami.
Chiellini w wielu wywiadach podkreślał, że do Luisa Suareza żadnych uwag nie ma. Nie znajdziemy potwierdzenia tych słów na boisku, bo Włoch w tym meczu nie wystąpi, ale za to możemy zobaczyć reakcję innej „ofiary” napastnika Barcelony. W 2011 roku Suarez grał już dla Liverpoolu. Podczas meczu przeciwko Manchesterowi United Urugwajczyk obrzucił rasistowskimi wyzwiskami Francuza Patrica Evrę. Sprawa została dokładnie zbadana przez Angielską Federację Piłkarską. Napastnik został ukarany karą pieniężną w wysokości 40 tys. funtów i zawieszeniem na osiem spotkań. W kolejnym starciu przeciw United Suarez przy powitaniu nie podał ręki Francuzowi, który obecnie gra w Juventusie. Przed finałem Ligi Mistrzów Evra powiedział, że on poda rękę Urugwajczykowi i ten odczuje wyraźnie jego obecność podczas całego spotkania.
https://www.youtube.com/watch?v=Lbtk8etxf1Q
Zapewne chodzi o zwyczajne zastraszenie napastnika „Blaugrany”, bo Evra jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, że trudno uwierzyć, żeby dał ponieść się emocjom. Ostrych starć nie zabraknie, bo pamiętajmy, że inteligentny piłkarz umie tak uprzykrzyć drugiemu życie na boisku, że nawet najbystrzejszy arbiter tego nie zobaczy. Zobaczą za to telewidzowie, może ludzie na stadionie. Dodatkowy smaczek i powód, żeby jednak przed tym telewizorem zasiąść.
Miejmy też nadzieję, że w finale Ligi Mistrzów będziemy oglądać tylko piękne akcje piłkarskie w wykonaniu Suareza, a starcie przeciwko Juventusowi będzie wolne od wszelkich incydentów, ugryzień czy rasistowskich wyzwisk.









