Bayern Monachium jest w formie. „Bawarczycy” rozgromili 7:0 SC Freiburg, a czterokrotnie na listę strzelców wpisał się Mario Gomez. Napastnik uważa jednak, że to zwycięstwo wcale nie było takie łatwe, na jakie wyglądało, i zapracował na nie cały zespół.
W sobotę Bayern wygrał 7:0 i umocnił się na pozycji lidera Bundesligi. Na pozycji lidera, tyle że strzelców, umocnił się także Gomez, który zaliczył tego dnia cztery trafienia. Dwa gole zdobył także Ribery, a swoją premierową bramkę w Bundeslidze strzelił Petersen. Mimo tak okazałego zwycięstwa, bardzo skromnie po meczu wypowiadał się Gomez, twierdząc, że wymagało ono bardzo ciężkiej pracy.
– To wcale nie jest takie łatwe, na jakie wygląda. Kryje się za tym mnóstwo ciężkiej pracy – powiedział Gomez. – Mamy bardzo dobry skład, wszyscy atakują i wszyscy bronią, od numeru 1. do 11. Na koniec dnia zdobywanie goli wydaje się łatwe, ale każda z tych bramek to wynik cudownych ruchów.
Snajper reprezentacji Niemiec odniósł się także do swojej świetnej formy od początku sezonu. – Biorę to takie, jakie jest, delektuję się każdym golem, nawet jeśli piłka po prostu się ode mnie odbije. Ale nie będę tak grał każdego dnia. Jeśli będziemy skoncentrowani, trudno będzie nas pokonać w Bundeslidze – zakończył Gomez.
Drużyna prowadzona przez Juppa Heynckesa zgromadziła w pięciu kolejkach 12 punktów i dzięki najlepszemu bilansowi bramkowemu prowadzi w tabeli.