Ruch Chorzów podejmie dziś na własnym stadionie Viktorię Pilzno. O nadchodzącym meczu wypowiedział się trener chorzowian, Tomasz Fornalik.
Na początku chorzowski szkoleniowiec opowiedział o czeskiej drużynie: – Kilku jej zawodników grało w mistrzostwach Europy, a jak Czesi zaprezentowali się na Euro 2012, nie trzeba nikomu przypominać. Już po losowaniu wiedzieliśmy, że trafiliśmy na bardzo silnego rywala. Mamy dwie niezależne od siebie obserwacje, które dają nam pełny obraz tego, na co stać obecnie zespół Viktorii.

Trener „Niebieskich” wyjawił także swoje oczekiwania: – Oczekiwania i skala trudności w porównaniu do poprzedniej rundy bardzo wzrastają. Spodziewam się jednak, że będzie to dobre widowisko dla kibiców. Dobrze się stało dla zespołu, że w miarę pewnie przeszliśmy jedenastkę Metalurga Skopje, bo otrzymaliśmy spory zastrzyk optymizmu. Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, które w spotkaniu z Viktorią nie przejdą. Dlatego musimy wystrzegać się takich sytuacji, jeśli marzy nam się dobry wynik w konfrontacji z Czechami.
– Takie dywagacje nie mają większego sensu, bo jaki wpływ mieliśmy na losowanie? Musimy przestawić głowy na myślenie, że pierwsze spotkanie z dwumeczu gramy u siebie. Do tego trzeba dostosować naszą strategię gry, nad tym zresztą pracowaliśmy, przygotowując się przez cały tydzień do tego pierwszego meczu III rundy – powiedział na zakończenie Tomasz Fornalik.
Ruch Chorzów zmierzy się w czwartkowy wieczór z czeską drużyną Viktoria Pilzno. Spotkanie będzie rozgrywane w ramach III rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy.











