Trzecia kolejka (GW3) FPL sezonu 2019/2020 przeszła do historii. Była to z pewnością tura zdominowana przez graczy linii ofensywnej: Pukkiego, Hallera, Abrahama czy króla gry – Salaha. Brak zachowanych czystych kont przez obrońców sprawia, że wielu menadżerów zmienia ustawienie, grając trójką obrońców. W ramach cotygodniowych rozważań na temat kolejnych kolejek w Fantasy Premier League tym razem postanowiłem zadać kilka pytań Piotrowi Witkowskiemu.
Piotr jest współtwórcą bloga „Spojrzenie z kanapy”, jednej z największej tego typu stron zrzeszających graczy w Fantasy Premier League. Oprócz tego mój rozmówca był drugim najlepszym Polakiem i 28. graczem w rankingu światowym ubiegłego sezonu (przypomnę, że w grze co roku bierze udział około 6 milionów użytkowników).
Od kiedy grasz w FPL? Jaki był Twój najlepszy wynik w całym sezonie i jednostkowej kolejce?
W FPL gram od sezonu 2008/2009. Zacząłem jakoś w połowie i przyzwyczajenie do układania składu zostało do dziś. Najlepszy wynik to 28. miejsce w klasyfikacji generalnej z ubiegłego sezonu. Był to również drugi najwyższy wynik w Polsce.
Pojedynczej kolejki nie pamiętam, ale stawiam, że była to ta sama, w której Kun Aguero wykorzystany jako potrójny kapitan (triple capitain) oraz Alexis Sanchez zrobili razem po 75 pkt.
Początki dla wytrawnych graczy bywają często rozczarowujące. Dopiero po wstępnym rozeznania uzyskują oni przewagę. Jak idzie Ci w tym sezonie FPL?
Start sezonu miałem fatalny. Kilka decyzji poważnie przestrzelonych. W najbliższej kolejce najprawdopodobniej użyję wildcarda. Więcej opisałem w tekście na blogu, który współtworzę: http://spojrzeniezkanapy.pl/wildcard-aktywowany/.
Od kiedy współtworzysz blog „Spojrzenie z kanapy” i fanpage o tym samym tytule? W Wielkiej Brytanii możemy zauważyć przesyt różnego rodzaju blogów, podcastów na temat Fantasy. Niektórzy potrafią na tym nawet zarobić, udostępniając odpłatnie niektóre treści. Jak oceniasz ten stan rzeczy w Polsce?
Do chłopaków ze „Spojrzenia z kanapy” dołączyłem około dwóch lata temu. W Polsce chłopaki z Fantasypl.pl przejęły rynek, ale kilka osób prywatnie robi bardzo dobrą robotę. Niestety, ale z pieniędzy, które płaci redaktor naczelny nie da się przeżyć, więc trudno w pełni poświęcić się blogowaniu. Popyt jednak jest ogromny, czego przykładem jest grupa „Nie śpię, bo ustawiam FPL”, ale chyba nikt nie wymyślił do tej pory, jak pisanie o Fantasy przemienić w sposób na zarabianie. Jeżeli już, są to pojedyncze i niewielkie sumy.
Zmieńmy lekko temat na bieżące sprawy. Kogo warto rozważać na pozycji kapitana przed czwartą kolejką (GW4)?
Odpowiem krótko i na temat. Kapitan tylko i wyłącznie z Manchesteru City. Sterling lub Aguero to jedyne opcje, jakie rozważam. Nie dajcie się nabrać na nic innego.
















