Ostatnio wiele mówiło się o niezadowoleniu Fabregasa z życia i gry w Barcelonie. Sam pomocnik jednak stanowczo zaprzecza tym doniesieniom.
Ten sezon nie rozpoczął się dla Fabregasa zbyt dobrze. Barcelona wygrywała i nadal wygrywa, ale sam zainteresowany nie miał zbyt dużego wkładu w sukcesy drużyny. Nie ulega wątpliwości, że zawodnik tej klasy może być pierwszoplanową postacią w najlepszych zespołach świata, ale nie dano mu zbyt wielu okazji, by udowodnić swoje umiejętności w tym sezonie.

Media podniosły larum i zaczęły zastanawiać się nad przyszłością utalentowanego Hiszpana. Coraz głośniej było słychać o plotkach dotyczących niezadowolenia piłkarza z takiego stanu rzeczy. Rzeczywistość jest jednak diametralnie inna.
Zawodnik przy okazji krótkiego wywiadu wyjaśnił sytuację i rozwiał wątpliwości dotyczące jego przyszłości w katalońskim klubie: – Chciałbym uniknąć wszelkich nieporozumień. Czuję się dobrze, jestem bardzo szczęśliwy, grając w tym klubie, a fani naprawdę nas wspierają. Skupiam się tylko nad tym, żeby ciężko pracować i dawać klubowi wszystko, co mogę.
Trener Barcelony Tito Vilanova na pewno nie ma zamiaru zrezygnować z Hiszpana, który powiedział, że oczywiście wolałby grać nieco więcej, ale nie będzie robił z tego powodu problemu.











