Cesc Fabregas przyznał w wywiadzie, że jest bardzo szczęśliwy w FC Barcelona. Hiszpan dodał również, że marzy mu się zakończyć karierę w barwach „Blaugrany”.
Były pomocnik Arsenalu Londyn zasmucił kibiców „Kanonierów”, którzy liczyli na to, że ich dawny kapitan powróci jeszcze kiedyś na The Emirates Stadium. Hiszpan dał jasno do zrozumienia, że chciałby już do końca kariery grać w koszulce Barcelony. Cesc wyraził również zrozumienie dla decyzji Victora Valdesa, który postanowił opuścić kataloński klub.
– To, czego Victor chce teraz doświadczyć, jest tym, co ja przeżyłem, gdy byłem młody. To było fantastyczne. Jednak wróciłem i chcę tu zostać, jeśli będę mógł i jeśli zasłużę, to na zawsze – powiedział Fabregas.
Hiszpan wypowiedział się również na temat zbliżającego się spotkania w Lidze Mistrzów z AC Milan. – Dla mnie jako piłkarza wygranie Ligi Mistrzów z Barceloną jest największym marzeniem, jakie mogę mieć. Nasz mecz z Milanem jest najważniejszy w sezonie. Mimo że ludzie mówią, iż Milan to nie ta sama drużyna co w poprzednich sezonach, mecz z nim wciąż jest wielkim wyzwaniem.









