Tegoroczne mistrzostwa Europy już za nami – płakać po nich chyba nikt nie będzie, lecz wspominać i analizować zdecydowanie jest co. Dziś, na dzień po zakończeniu Euro 2016, zdecydowaliśmy się zestawić statystyki minionych mistrzostw z liczbami charakteryzującymi imprezy sprzed lat. Będzie o liczbie bramek na Euro, zwycięskim zespole, królu strzelców, a także rekordach Polaków.
Regres w statystyce strzelonych goli
Choć pozornie padło ich na tegorocznym Euro znacznie więcej niż na wszystkich poprzedzających je mistrzostwach Starego Kontynentu, to możemy czuć się lekko zawiedzeni. Duża liczba strzelonych goli wynika rzecz jasna stąd, że zamiast 16 drużyn mieliśmy ich w tym roku 24 i zamiast 31 meczów rozegrano aż 51 spotkań.
A w nich łącznie padło 108 bramek, co daje nam średnio 2,12 gola na jedną rywalizację. Czy to dużo? Niespecjalnie, na poprzednich trzech mistrzostwach Starego Kontynentu mogliśmy obejrzeć co prawda jedynie 76 (Euro 2012) bądź 77 (Euro 2004 i 2008) bramek, lecz przy przeliczeniu na mniejszą liczbę rozegranych spotkań daje nam to średnio około 2,5 zaliczonych trafień na jeden mecz.
Niby różnica ta do największych nie należy, lecz biorąc pod uwagę niemal identyczny obraz omawianej statystyki na poprzednich trzech turniejach, niewielki regres nie może pozostać niezauważony. A wypada jeszcze napomknąć, iż na turnieju we Francji aż sześciokrotnie w regulaminowym czasie gry nie padały bramki – dla porównania przed czterema i ośmioma laty taka sytuacja zdarzała się ledwie dwa razy, a dwanaście lat temu mieliśmy z nią do czynienia czterokrotnie.
Na Euro 2016 aż w sześciu meczach w regulaminowym czasie gry nie padły bramki, z kolei na dwóch poprzednich mistrzostwach Europy zdarzało się to jedynie dwa razy…
Statystyki te tym bardziej dziwią, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że na tegorocznej imprezie wystąpiło wiele drużyn, które nie prezentowały poziomu godnego mistrzostw Europy i teoretycznie powinny dostać od potentatów srogie, okraszone wieloma bramkami lania. A jak było, wszyscy pamiętamy…
Mistrz aż tak słaby jak go malują?
W statystykach zdecydowanie tak. O tym, że Portugalia triumfowała na Euro 2016, wygrywając po drodze jedynie jedno spotkanie w regulaminowym czasie gry, trąbi się wszędzie, lecz chyba w tekście odnośnie statystyk grzechem by było o tym nie napomknąć. Taka sytuacja nie miała bowiem miejsca na żadnym ze wcześniejszych turniejów.











