
Pomocnik, który na mundialu w Katarze z rezerwowego stał się podstawowym graczem, mistrzem świata i najlepszym młodym piłkarzem turnieju.
Urodził się 17 stycznia 2001 roku w San Martín, na przedmieściach Buenos Aires. Wychował się w rodzinie z piątką synów. Ojciec Raúl, zagorzały kibic River Plate, dał mu imię po Enzo Francescolim, urugwajskim idolu tego klubu.
Zaczynał w pobliskim klubie La Recova, gdzie grał razem z braćmi. Jako pięciolatka wypatrzył go skaut Pablo Esquivel, który zawiadomił River Plate i przekonał rodziców do przenosin. W juniorach przez dwa lata grał mniej, czasem nie dostawał powołań i myślał o odejściu z klubu. Esquivel namówił go, żeby został. Mniej więcej w wieku 16 lat zaczął się wyróżniać.
Jako chłopak chodził na mecze River na trybuny, a w pierwszej drużynie podpatrywał Enzo Péreza i Leonardo Ponzio. Był też kibicem Leo Messiego. Gdy ten po Copa América 2016 zapowiedział koniec gry w kadrze, prosił go w liście, żeby został.
W styczniu 2019 roku, tuż po 18. urodzinach, Marcelo Gallardo zabrał go na trening pierwszej drużyny i od razu był pod wrażeniem. 27 stycznia Fernández siedział na ławce w przegranym 1:3 meczu z Patronato. Zadebiutował dopiero 4 marca 2020 roku, w porażce 0:3 z LDU Quito w Copa Libertadores. Gallardo sam doradził mu wypożyczenie, by grał regularnie w Primera División.
W 2020 roku trafił na wypożyczenie do Defensy y Justicii, bez opłaty i bez opcji wykupu. Trenował tam u Hernána Crespo, po treningach pracował dodatkowo nad siłą i szybko wywalczył miejsce w składzie. 23 stycznia 2021 roku w Córdobie zagrał w finale Copa Sudamericana, wygranym 3:0 z Lanúsem. Był to pierwszy międzynarodowy puchar w historii klubu. Niedługo potem, już za trenera Sebastiána Beccacece, Defensa pokonała Palmeiras w Recopa Sudamericana po rzutach karnych. Fernández wykorzystał swoją jedenastkę.
Gallardo skrócił wypożyczenie i w lipcu 2021 roku Fernández wrócił do River jako podstawowy zawodnik. W sierpniu strzelił pierwszego gola dla klubu, z Vélezem Sarsfield. River zdobyło mistrzostwo Argentyny na trzy kolejki przed końcem, a 18 grudnia w Santiago del Estero Fernández wyszedł w składzie na mecz o Trofeo de Campeones, wygrany 4:0 z Colónem. Gallardo przesunął go wyżej, z defensywnego pomocnika na „ósemkę”. W kwietniu 2022 roku był najskuteczniejszym strzelcem River w Copa de la Liga.
Interesowały się nim Real Madryt i Manchester City, ale razem z ojcem wybrał Benfikę. Kupiła go za 10 mln euro z możliwymi dopłatami. Został w River do odpadnięcia z Copa Libertadores, a w lipcu 2022 roku przeniósł się do Lizbony. Wziął numer 13. Mówił, że go lubi i wie, że nosił go Eusébio. Gola strzelił już w debiucie, z Midtjylland w eliminacjach Ligi Mistrzów, a po trzech oficjalnych meczach miał ich trzy. U Rogera Schmidta grał w parze z Florentino Luísem. Trenerzy ligi portugalskiej dwa razy wybrali go najlepszym pomocnikiem miesiąca.
31 stycznia 2023 roku, w ostatnim dniu okna transferowego, Chelsea zapłaciła za niego 121 mln euro, czyli 106,8 mln funtów. Był to wtedy rekord transferowy w Wielkiej Brytanii. Fernández podpisał umowę na osiem i pół roku i dostał numer 5 po Jorginho. Pierwsze półtora roku w Londynie było trudne: trener Graham Potter stracił posadę, Chelsea skończyła sezon na 12. miejscu, a za Mauricio Pochettino Fernández zmagał się z przepukliną i krytyką za brak mobilności. Do fizycznej Premier League przystosowywał się z pomocą ukraińskiego trenera przygotowania fizycznego Dimy Czapowskiego.
Enzo Maresca zrobił go wicekapitanem. 28 maja 2025 roku we Wrocławiu Chelsea przegrywała w finale Ligi Konferencji z Realem Betis, gdy Fernández głową wyrównał po dośrodkowaniu Cole'a Palmera. Chelsea wygrała 4:1. 13 lipca 2025 roku wyszedł w podstawowym składzie na finał klubowych mistrzostw świata z Paris Saint-Germain, wygrany 3:0.
31 stycznia 2026 roku, w 150. meczu dla Chelsea, strzelił w 92. minucie gola na 3:2 z West Hamem, który do przerwy prowadził 2:0. Za trenera Liama Roseniora dostał dwa mecze wewnętrznego zawieszenia za publiczne wypowiedzi o możliwych przenosinach do Realu Madryt. 26 kwietnia, z opaską kapitana, strzałem głową dał Chelsea wygraną 1:0 z Leeds United w półfinale Pucharu Anglii. Finał Chelsea przegrała 0:1 z Manchesterem City.
W 2026 roku zabiegał o odejście z Chelsea. Liczył na Real Madryt, ale ten ogłosił, że nie złoży oferty. Kibice Chelsea gwizdali na niego w sparingu i w pierwszym ligowym meczu sezonu. 1 września 2026 roku Manchester City kupił go za 125 mln funtów, co wyrównało brytyjski rekord transferowy. Podpisał pięcioletni kontrakt i znów trafił do Mareski, który prowadził już City. W City zadebiutował 5 września w wygranym 1:0 meczu z Coventry City.
W Defensie grał jako defensywny pomocnik i sam mówił, że najlepiej czuje się w parze środkowych pomocników przed obroną. U Crespo cofał się do linii obrony, żeby rozpocząć akcję, i rozgrywał na jeden kontakt, także słabszą lewą nogą. Ma dobre prostopadłe podanie między liniami, celnie gra długie piłki i zmienia stronę ataku. Pewnie przyjmuje piłkę w ciasnym miejscu i nie gubi jej pod pressingiem.
Już w Benfice uchodził za nowoczesnego pomocnika „box-to-box”, który dobrze czyta grę, przechwytuje podania i lubi kontakt z rywalem. Wykonywał rzuty rożne i wolne. W Chelsea często grał głębiej, ale zastępował też Palmera na „dziesiątce”, a pod jego nieobecność strzelał rzuty karne. Ważne gole zdobywał po wbiegnięciach z głębi pola, których rywale nie pilnowali.
Jego wadą bywa gwałtowność. Jako młody piłkarz za często faulował i zbierał żółte kartki. Brakowało mu czasem dyscypliny taktycznej, a strzelał też z nieprzygotowanych pozycji. W szatni Chelsea uchodził za lidera o ostrym usposobieniu, który przemawiał do drużyny w przerwach i przed ważnymi meczami.
Pierwsze powołanie do seniorskiej kadry dostał w listopadzie 2021 roku, jeszcze z River, ale wtedy nie zagrał. Zadebiutował we wrześniu 2022 roku, wchodząc z ławki w towarzyskich meczach z Hondurasem i Jamajką.
Na mundial w Katarze jechał jako rezerwowy. W drugim meczu grupowym, z Meksykiem, wszedł z ławki i w 87. minucie strzelił gola na 2:0 po podaniu Messiego. Od meczu z Polską grał w podstawowym składzie, a w fazie pucharowej nie opuścił ani minuty. 18 grudnia 2022 roku zagrał w finale z Francją, wygranym po rzutach karnych, i dostał nagrodę FIFA dla najlepszego młodego piłkarza turnieju.
W 2024 roku wyszedł w składzie na finał Copa América z Kolumbią, wygrany 1:0 po dogrywce. Po meczu opublikował nagranie, na którym piłkarze Argentyny śpiewali rasistowską przyśpiewkę o czarnoskórych reprezentantach Francji. Przeprosił, a Chelsea wszczęła postępowanie dyscyplinarne. Gdy przeprosił też kolegów z drużyny i zaoferował darowiznę na walkę z dyskryminacją, klub zamknął sprawę bez kary.
Na mundialu 2026 strzelił dwa gole w końcówkach meczów fazy pucharowej. 7 lipca w Atlancie, w 1/8 finału, Argentyna przegrywała z Egiptem 0:2, a w doliczonym czasie Fernández głową dał jej zwycięstwo 3:2. W półfinale z Anglią, w tym samym mieście, wyrównał w 85. minucie mocnym strzałem po podaniu Messiego, a Lautaro Martínez dał Argentynie wygraną 2:1. Po meczu Fernández zakpił z Anglików w mediach społecznościowych.
Finał z Hiszpanią 19 lipca 2026 roku skończył przed czasem. W 82. minucie dostał żółtą kartkę za protesty, a w doliczonym czasie drugą, za spóźniony wślizg na Pau Cubarsím. Był szóstym piłkarzem wyrzuconym z boiska w finale mundialu. Grająca w dziesiątkę Argentyna przegrała 0:1 po dogrywce.
417
z 450 możliwych
0
1
7,0
Łącznie · Na 90 min





