Trener „Nietoperzy” liczy na zgarnięcie pełnej stawki, aby zachować szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów.
Unai Emery zdaje sobie sprawę, że ewentualna porażka z Bayerem Leverkusen bardzo skomplikuje Valencii grę w 1/8 Ligi Mistrzów. Z tego samego powodu Hiszpanie mają wyjść na boisko w pełni umotywowani, liczyć będzie się tylko wygrana.
Valencia zajmuje dopiero trzecie miejsce w swojej grupie, tracąc do dzisiejszego rywala aż cztery punkty. Do tej pory, w trzech rozegranych meczach, drużyna z Mestalla zdobyła dwa punkty. Dzisiejszy wieczór to prawdopodobnie ostatnia szansa dla Valencii. Unai Emery oczekuje od swoich zawodników wykrzesania wszystkich sił i walki do ostatnich minut.
– Z tym, co poprawiliśmy od zeszłego spotkania, jesteśmy przekonani, że wygramy. Musimy trzymać się razem i walczyć o wszystko. Jesteśmy pewni, że jutrzejsza (konferencja prasowa odbyła się wczoraj – dop. red.) noc będzie wspaniała i apelujemy do fanów, aby byli jej częścią. Nie uważamy, że jesteśmy poza grą. Zagramy po to, aby uradować fanów i awansować do kolejnej rundy gier.
W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami w Niemczech, po heroicznej walce, zwyciężyli gospodarze. Emery wie, że Valencia tym razem nie zlekceważy swojego rywala.
– Szanujemy wszystkich graczy Leverkusen. Ważna jest nasza drużyna. Wiemy, co zrobić, aby ich zatrzymać. Musimy zagrać z charakterem.









