Przejęcie schedy po klubowej legendzie nigdy nie jest proste. Doświadczyli tego w Manchesterze United, a teraz podobny problem może dotknąć Arsenal. Na The Emirates robią jednak wszystko, aby nie popaść w przeciętność. Odpowiedzią na odejście Wengera ma być Unai Emery, który – choć zawiódł w PSG – ma za sobą wielkie triumfy w klubowej piłce.
Wrócić na właściwe tory
Ostatnie dwa sezony w wykonaniu Arsenalu to istne rozczarowanie. Pomimo sukcesów w pucharach krajowych klub dwukrotnie nie zdołał się zakwalifikować do Ligi Mistrzów i rozczarowywał w europejskich rozgrywkach.
Kulminacja słabej dyspozycji nastąpiła w sezonie 2017/2018, kiedy to Arsenal zajął dopiero szóste miejsce w lidze i nie potrafił awansować do finału Ligi Europy. Co więcej, podopieczni Wengera byli najdłużej czekającą na wyjazdowe zwycięstwo w 2018 roku ekipą spośród czterech zawodowych lig angielskich. Przełamanie nastąpiło dopiero w ostatniej kolejce Premier League, gdy Arsenal ograł znajdujące się już na wakacjach Huddersfield.
Zadaniem nowego szkoleniowca – niezależnie od jego nazwiska – będzie przywrócenie klubu do Ligi Mistrzów. Gdy oficjalna strona Arsenalu potwierdziła, że to Emery zastąpi Wengera, jasnym stało się, że klub z The Emirates ponownie będzie próbował wejść do Ligi Mistrzów, i to być może tylnym wejściem.
Emery – spec od Ligi Europy
Skupienie Arsenalu na Lidze Europy w tym sezonie wynikało głównie ze słabości w lidze. W przypadku drużyny Emery’ego będzie inaczej. Były trener m.in. PSG wielokrotnie udowadniał, że rozgrywki pucharowe niemal od startu sezonu są dla niego priorytetem.
Szczególnie widoczne było to w okresie pracy w Sevilli, gdzie Emery trzy razy z rzędu triumfował z zespołem w Lidze Europy. Drużyna z Andaluzji pokonywała w finale Benficę, Dnipro i Liverpool. Dobre występy w pucharach odbijały się jednak czkawką, jeśli chodzi o postawę w lidze, gdzie Sevilla za czasów Emery’ego nigdy nie zajęła miejsca w topowej czwórce.
Nieco mniej pozytywne były również występy Sevilli w Lidze Mistrzów, gdzie drużyna hiszpańskiego trenera rozgrywki zakończyła już na fazie grupowej. Podobne kłopoty w najbardziej elitarnych klubowych rozgrywkach Emery napotkał w PSG…
Nie ten profil
Choć Emery wygrywał z PSG wiele trofeów, to i tak pamiętany będzie wyłącznie z rozczarowań. To za jego kadencji klub stracił hegemonię w lidze, ustępując AS Monaco. To również za czasów Emery’ego PSG w kompromitującym stylu odpadło z Ligi Mistrzów z Barceloną i Realem.
Problemem hiszpańskiego trenera w Paryżu był profil piłkarzy, z którymi musiał pracować. Emery przede wszystkim stawia na taktykę i żelazne przygotowanie do spotkania – łatwo się domyślić, że nie o takim graniu myśleli tacy zawodnicy jak Neymar czy Dani Alves.
Kariera byłego trenera Sevilli dobitnie udowadnia, że lepiej czuje się on w klubach, w których może współpracować z zawodnikami nieco mniejszego kalibru, którzy są skorzy do nauki i wytężonej pracy.











